fot. Tomasz Strąg

Szef MSWiA o problemie uchodźczym: Priorytetem bezpieczeństwo Polaków

Polska nie przyjmie uchodźców z Bliskiego Wschodu oraz Północnej Afryki – tak zadeklarował minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak. To odpowiedź na nowy unijny program przesiedleń.

Pod koniec września Komisja Europejska zaproponowała utworzenie nowego programu przesiedleń uchodźców. W ramach tego systemu do Europy miałoby trafić 50 tys. imigrantów z Bliskiego Wschodu oraz Afryki. Polska nie będzie uczestniczyć w tym programie.

– Nie będziemy deklarować przyjęcia (…). Dla nas priorytetem, najważniejszym zadaniem jest bezpieczeństwo – podkreślił minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.

Choć system nie jest obowiązkowy dla każdego państwa członkowskiego, a liczba imigrantów, którzy mają zostać przyjęci, jest ograniczona, to nie rozwiązuje on obecnego kryzysu migracyjnego.

– Przesiedlenia stanowią kolejny pull factor, czyli kolejny magnes przyciągający fale migracji do Europy. Mówiłem o tym, że Polska pomaga na miejscu tym ludziom, którzy są dotknięci wojną – podkreślał szef MSWiA.

Polska pomaga także obywatelom Ukrainy, którzy uciekli przed wojną po rosyjskiej napaści. Obecnie przebywa w naszym kraju ponad milion takich osób, jednak różnica między muzułmańskimi uchodźcami a ukraińskimi jest znacząca.

– Oni bardzo dobrze się integrują ze społeczeństwem polskim w odróżnieniu od tych skupisk muzułmańskich na zachodzie Europy, które przez dziesiątki lat nie dość, że nie zintegrowały się z Europejczykami, to jeszcze dodatkowo ci ludzie próbowali i próbują narzucić swoją wrażliwość Europejczykom – wskazywał Mariusz Błaszczak.

Dlatego, jak zaznaczył minister Błaszczak, należy pomagać, ale rozsądnie. Państwa Unii Europejskiej i tak nie wypełniły zobowiązań relokacyjnych, a jedynie naraziły Europejczyków na niebezpieczeństwo.

– Wszystkie państwa Unii Europejskiej, no, może poza jakimiś zupełnymi wyjątkami, nie zrealizowały tych zobowiązań, które były narzucone w 2015 roku – zaznaczył minister.

Jednak tylko wobec Polski, Węgier oraz Czech Komisja Europejska wszczęła z tego powodu procedurę o naruszenie prawa Unii Europejskiej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj