Szef Min. Zdrowia: Stany leków są Polsce zapewnione
Stany leków są Polsce zapewnione. Mamy zapas, który jest zapewniony na miesiąc przy antybiotykach czy lekach antywirusowych – powiedział Adam Niedzielski, Minister Zdrowia.
Na antenie Polsat News szef resortu zdrowia – pytany m.in. o to, dlaczego w aptekach brakuje leków, zwłaszcza antybiotyków i leków przeciwwirusowych – podkreślił, że czym innym jest brak leku, a czym innym jest jego ograniczona dostępność. Zapewnił, że stan leków jest monitorowany w poszczególnych hurtowniach, aptekach oraz na rynku.
„Generalnie stany leków są Polsce zapewnione. Mamy zapas, który jest zapewniony na miesiąc przy antybiotykach czy lekach antywirusowych” – poinformował szef resoru zdrowia.
Wskazał jednak, że to nie wyklucza sytuacji, iż w poszczególnej aptece może brakować konkretnego leku.
„Zwracam też uwagę, że my monitorujemy nie tylko jeden konkretny lek, po który z receptą idzie pacjent, ale patrzymy też na dostępność zamienników” – dodał Adam Niedzielski.
Państwo stara się uruchamiać rezerwy pod tym kątem.
„W zeszłym tygodniu uruchomiliśmy w zakresie antybiotyków rezerwę państwową, a także współpracujemy z Naczelną Radą Aptekarską po to, żeby eliminować problemy związane z łańcuchami dostaw, czyli żeby zasób krajowy leku był tak naprawdę dostępny” – powiedział Minister Zdrowia.
Ocenił również, że w zakresie leków przeciwwirusowych sytuacja jest najtrudniejsza. Wyjaśnił, że prowadzone są cały czas rozmowy z producentami.
„Mamy deklaracje przywozu do Polski kolejnych leków w takich ilości, żeby płynność dostaw była zapewniona w najbliższych tygodniach” – zaznaczył Adam Niedzielski.
Szef resortu zdrowia podkreślił ponadto, że epidemia grypy powoli zwalnia. Zapewnił także, że na bieżąco, w każdej sytuacji kryzysowej, starają się rozwiązywać problemy.
„Mamy deklarację, że do końca stycznia blisko 200 tys. leków przeciwwirusowych trafi do Polski i to jest co najmniej dwutygodniowy kolejny zasób” – wskazał minister zdrowia.
Dopytywany, czy w tej sytuacji jest możliwość importowania na polski rynek leków bez polskiego oznaczenia, szef resortu zdrowia stwierdził, że jeśli będzie trudna sytuacja na rynku, też dopuszczona jest taka możliwość.
„Mamy takie rozwiązania, że Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych może takie decyzje podejmować. Oczywiście po odpowiedniej weryfikacji dokumentacji taka sytuacja też się może zdarzyć” – poinformował szef resortu.
Zapytany natomiast, czy w związku z tym, że tych preparatów brakuje, nie będą one wywożone za granicę, Adam Niedzielski zaznaczył, że właśnie dlatego te leki na są wpisywane na listę zakazu wywozów.
„To wcale nie znaczy, że tego leku brakuje, ale my zabezpieczamy się przed tym. W sytuacji, która jest trudna w całej Europie, musimy pilnować przede wszystkim swojego rynku” – podkreślił minister.
PAP



