Ważna misja dyplomatyczna Premiera Polski
W poniedziałek premier Mateusz Morawiecki uda się do Niemiec, gdzie będzie przekonywał do przekazania Ukrainie czołgów Leopard 2. Z decyzją w tej sprawie wciąż zwleka kanclerz Niemiec, Olaf Scholz, choć rośnie wobec niego presja także ze strony rodaków.
W środę we Lwowie prezydent Andrzej Duda zaapelował o stworzenie koalicji państw, która wesprze militarnie walczącą Ukrainę. Polska zadeklarowała chęć przekazania 14 czołgów Leopard 2.
– Zostanie przekazana kompania czołgów Leopard w ramach budowania koalicji – poinformował Andrzej Duda.
Na apel Polski odpowiedziały m.in. Finlandia i Dania, które oferują Ukrainie swoje czołgi Leopard. Ponieważ są one produkowane w Niemczech, konieczna jest zgoda tego kraju na przekazanie czołgów – i tym samym technologii – poza granice NATO. Kanclerz Niemiec, Olaf Scholz, zwleka z decyzją mimo apeli m.in. prezydenta Ukrainy.
– Czy można powstrzymać rosyjski terror? Tak. Co jest do tego potrzebne? Ta broń, która jest w składach naszych partnerów i na którą tak czekają nasze wojska – wskazał Wołodymyr Zełenski.
Tymczasem w sobotę Wielka Brytania poinformowała, że przekaże Ukrainie 14 swoich czołgów Challenger 2.
„Premier Wielkiej Brytanii, Rishi Sunak, w sobotę poinformował w rozmowie telefonicznej prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o planach przekazania Ukrainie czołgów Challenger 2” – czytamy w komunikacie opublikowanym przez Downing Street.
Jak wskazują niemieckie media, po decyzji brytyjskiego rządu coraz więcej niemieckich polityków domaga się działań kanclerza Scholza. To m.in. politycy partii Zielonych.
„Leopard 2 to najczęściej używany czołg bojowy w Europie. (…) Oczywiste jest, aby zwrócić się teraz do naszych europejskich partnerów i wspólnie dostarczyć Ukrainie Leopardy 2” – podkreślił Anton Hofreiter z partii Zielonych.
Sprawę Leopardów poruszy w trakcie poniedziałkowej wizyty w Niemczech premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu będzie rozmawiał z różnymi ugrupowaniami politycznymi.
– To są procesy, które wymagają pewnie dłuższych dyskusji, ale nacisk musi być stały. Wiele razy udawało się przekonać Niemcy – także w ostatniej kwestii w przypadku Patriotów – zauważył premier Mateusz Morawiecki.
Czołgi Leopard muszą trafić na Ukrainę – ocenił poseł Lewicy, Dariusz Wieczorek.
– Dobry pomysł, pomoc dla Ukrainy jest bardzo potrzebna – powiedział.
Według poseł Polski 2050, Pauliny Hennig-Kloska, działania polskiego rządu powinny być bardziej zdecydowane.
– Za dużo gadania o tym, za mało działań. Oczywiście, że trzeba dzisiaj dozbrajać Ukrainę – zaznaczyła Paulina Hennig-Kloska.
Politolog dr Krzysztof Kawęcki wskazał na potrzebę dialogu polskich i niemieckich władz. Decyzję niemieckiego kanclerza przyspieszyłyby kroki kolejnych państw.
– Im więcej państw pójdzie w ślady Polski i Wielkiej Brytanii, a także Finlandii, tym sytuacja dla kanclerza Scholza będzie trudniejsza. To może doprowadzić do tego, że ta zgoda na przekazanie Leopardów przez Polskę zostanie przez Berlin zrealizowana – ocenił dr Krzysztof Kawęcki.
Prof. Tadeusz Marczak przypomniał, że ubiegłym roku Polska przekazała Ukrainie ponad 230 czołgów T-72. Koalicja państw proponowana przez prezydenta Andrzeja Dudę może pokryć potrzeby ukraińskiej armii. Ta zgłasza zapotrzebowanie na 300 czołgów.
– Posiadamy ogółem 220 czołgów marki Leopard. Inne państwa europejskie również posiadają tego typu czołgi na swoim wyposażeniu, gdyby więc powstała taka szeroka koalicja, to byłaby to bardzo realna pomoc – podkreślił prof. Tadeusz Marczak.
Pakiet wsparcia dla Ukrainy o wartości 3 mld dolarów ogłosiły Stany Zjednoczone. Na Ukrainę trafią m.in. kolejne wozy bojowe Bradley i haubice samobieżne. Niewykluczone jest przekazanie czołgów Abrams.
TV Trwam News



