fot. PAP/Piotr Nowak

Szef litewskiego MSZ: Wykorzystać dobre stosunki z Polską do rozwiązywania problemów

Powinniśmy wykorzystać dobre stosunki z Polską do rozwiązywania istniejących problemów, m.in. związanych z mniejszościami narodowymi – powiedział szef litewskiego MSZ Linas Linkeviczius w wywiadzie dla portalu nadawcy publicznego lrt.lt.

„Możemy i powinniśmy to wykorzystać” – powiedział Linas Linkeviczius.

Zaznaczył, że „gdy mamy tak dobre stosunki, możemy rozstrzygać inne problemy, które są zadawnione i z trudem posuwają się do przodu”.

Czy uda się rozstrzygnąć problem na przykład pisowni polskich nazwisk w litewskich dokumentach, czy oświaty polskiej w tym kraju, „będzie to już zależało od naszej woli politycznej” – ocenił minister.

„Wykorzystajmy tę sytuację” – zaapelował.

Szef MSZ w wywiadzie zwrócił również uwagę, że „gdy mówimy o mniejszościach narodowych, ich sytuacji, zawsze konsekwentnie przypominamy, że jest też mniejszość narodowa, może nie tak liczna,” polskich Litwinów.

„Litwini w Polsce – w Sejnach, Puńsku – także mają problemy i w dziedzinie kultury, i oświaty” – wskazał Linas Linkeviczius.

Minister spraw zagranicznych Litwy podkreślił, że „stosunki litewsko-polskie obecnie są tak dobre, jak nigdy dotąd”. Jego zdaniem znaczącym tego przykładem był pogrzeb przywódców powstania styczniowego Zygmunta Sierakowskiego i Konstantego Kalinowskiego, który oba państwa zorganizowały w listopadzie w Wilnie.

„Na wileńskim lotnisku były trzy rządowe samoloty z Polski (…) nigdy dotąd tego nie było” – podkreślił Linas Linkeviczius.

Jak dodał, „pokazuje to, jak wspólnie możemy obchodzić pewne rocznice historyczne i czcić bohaterów, ważnych nie tylko dla naszych narodów”.

Mówiąc w wywiadzie o stosunkach z innymi sąsiadami Litwy, bliskimi jej „pod względem geograficznym, ale nie politycznym”, szef litewskiej dyplomacji zaznaczył, że jeżeli chodzi o Rosję, to Litwa „jako jedna z niewielu podkreśla, jak ważne jest zrozumienia wagi dialogu z Rosją w szerszym kontekście, z włączeniem społeczeństwa obywatelskiego”.

„Rzadko które inne państwo europejskie może pochwalić się takimi regularnymi, stałymi i wysokiej jakości kontaktami ze społeczeństwem obywatelskim Rosji, jakie utrzymuje Litwa” – wskazał Linkeviczius.

Szef MSZ odniósł się też do kwestii stosunków Litwy z Białorusią w kontekście elektrowni atomowej, budowanej w białoruskim Ostrowcu tuż przy granicy z Litwą. Wyraził opinię, że stanowisko Litwy w tej kwestii nie powinno być zbyt radykalne, gdyż może się spotkać z niezrozumieniem w instytucjach unijnych.

„Intensywnie pracujemy z instytucjami Unii Europejskiej i chcemy, by nasze stanowisko było zrozumiane” – mówił Linas Linkeviczius.

Podkreślił, że jeżeli to stanowisko „będzie zbyt radykalne, niemożliwe do zastosowania w praktyce, nie uzyskamy poparcia”.

Minister nie zgodził się z twierdzeniem, że Litwie nie udaje się przekonać sąsiadów do rezygnacji z zamiaru kupowania energii elektrycznej z powstającej siłowni w Ostrowcu.

„Nasi sąsiedzi Polacy wyraźnie zadeklarowali, że nie kupią tej energii, o ile będzie to możliwe” – zaznaczył.

PAP

drukuj