Sytuacja w Syrii groźna dla całego świata

Sytuacja w Syrii odbija się na rynkach; ceny ropy poszybowały już do góry wkrótce może podrożeć benzyna – informuje jedna z gazet. Chociaż nie zapadła jeszcze decyzja o tym w jaki sposób świat zareaguje na doniesienia o użyciu broni chemicznej przez reżim Baszara el-Asada, skutki obaw przed interwencją są już odczuwalne.

W środę PKN Orlen podniósł hurtowe ceny 1000 litrów benzyny 95 oktanów o 51 zł, a oleju napędowego – o 25 zł. Natomiast Grupa Lotos podnosiła je już dwukrotnie.

We wtorek i w środę ceny ropy naftowej na świecie wzrosły o 5 proc., a tak gwałtownego wzlotu nie notowano od początku ubiegłego roku

Pomimo tego że Syria nigdy nie była znaczącym eksporterem ropy, obawy wynikają głównie z ryzyka szerszego konfliktu, który mógłby ogarnąć kraje mające duży wpływ na dostawy tego surowca.

Syria to ważny region i zapowiedź premiera, że nasz kraj nie weźmie udziału w interwencji jest przedwczesna – mówił wczoraj w Polskim Punkcie Widzenia w TV Trwam poseł Witold Waszczykowski, były wiceminister spraw zagranicznych

– Nie można powiedzieć tak jak powiedział premier Tusk „to nie jest nasza sprawa. Syria nie jest naszą sprawą”. Cały region jest ważny dla Europy, jest to region strategiczny przez który dla Europy i na cały świat płynie ropa i gaz, to jest ziemia święta o której trzeba też wspomnieć. Jest wiele interesów całej Europy i jeśli chcemy być członkiem Europy, NATO to musimy przynajmniej część tych interesów politycznych udzielać i się nimi interesować. Jeśli zgodzi się na interwencję, prawdopodobnie lotniczą nie oznacza wcale, że Polska musi brać w tym udział. Oprócz oddziałów bojowych, rakiet, samolotów, które będą taką interwencję wykonywały. Jest jeszcze wiele innych działań pomocowych, które inne kraje takie jak Polska mogą prowadzić – zaznaczył poseł Witold Waszczykowski.

Tymczasem Inspektorzy ONZ mają zakończyć prace na miejsce ataku z użyciem gazu bojowego na przedmieściach syryjskiej stolicy. Ich wyjazd z Syrii oczekiwany jest w sobotę rano, po czym ma być złożony raport na ręce sekretarza generalnego ONZ Ban Ki Muna.

Oni nie musza odpowiedzieć kto tego użył, oni mają odpowiedzieć czy użyto tam broni chemicznej. Jeśli wskażą jaki środek użyli, to to może być ścieżka doprowadzająca również pośrednio tego – kto ten środek mógł użyć albo kto go posiadał. Więc bardzo ważny jest ten raport, stąd też świat daje czas inspektorom. Rada Bezpieczeństwa nie przyjęła rezolucji potępiającej Syrię, również parlamenty państw europejskich jak Wielkiej Brytanii czy Francji czekają z decyzją do przyszłego tygodnia – powiedział poseł Witold Waszczykowski.

RIRM

drukuj