Prof. P. Grochmalski o koncepcji D. Trumpa dotyczącej zakończenia wojny na Ukrainie: Jeśli Rosja nie przyjmie warunków proponowanych przez D. Trumpa, wówczas Stany Zjednoczone w krótkim czasie dostarczą Ukrainie ogromne zasoby broni

Koncepcja Donalda Trumpa do skończenia wojny na Ukrainie jest taka, że będzie próbował zmusić Władimira Putina do podjęcia działań i uznania pewnych faktów. Jeśli Rosja nie przyjmie proponowanych przez Donalda Trumpa warunków, to wówczas Stany Zjednoczone w krótkim czasie dostarczą Ukrainie ogromne zasoby broni (…). Oni mają ogromne zasoby broni konstruowanej i przygotowanej w czasach zimnej wojny na rywalizację z Rosją, a więc dedykowaną do walki z typem uzbrojenia charakterystycznym dla Rosji. To są tysiące czołgów Abrams, tysiące dział i setki samolotów. Gdyby Amerykanie rzucili taką ilość sprzętu na Ukrainę i Polskę, to w krótkim czasie wzmocniona zostałaby zdolność odstraszania od Polski, a z drugiej strony sprawczość Ukrainy – wskazał prof. Piotr Grochmalski, ekspert ds. bezpieczeństwa, wykładowca Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Red. G. Górny: Obawiam się, że uroczystość inauguracyjna Igrzysk Olimpijskich jest dopiero wstępem do dalszych wydarzeń

Można by powtórzyć za Janem Pawłem II jego pytanie z roku 1997: „Francjo, coś zrobiła ze swoim chrztem?”. Znowu cisną się na usta te słowa, gdy widzi się obrazy bluźnierstwa, wyuzdania, szyderstwa z religii katolickiej. Obawiam się, że uroczystość inauguracyjna jest dopiero wstępem do dalszych wydarzeń, których będziemy świadkami w najbliższych tygodniach – mówił red. Grzegorz Górny, publicysta, komentując w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ceremonię otwarcia tegorocznych Igrzysk Olimpijskich w Paryżu.

[Jestem w Kościele] Święty od zwierzątek?

Wciąż nie milkną echa głośnej wypowiedzi prof. Jerzego Bralczyka, który stwierdził, że są mu obce sformułowania o umieraniu bądź adoptowaniu zwierząt. „Pies, choćby najulubieńszy, niestety zdechł” – powiedział językoznawca, zaznaczając, iż sam bardzo lubi zwierzęta. Prof. Jerzy Bralczyk wywołał tymi słowami niebywałą falę hejtu, której pewnie sam się nie spodziewał. W obronie stwierdzeń uczłowieczających zwierzęta często przywołuje się autorytet św. Franciszka z Asyżu, którego niestety sprowadzono do „świętego od zwierzątek”, manipulując przy tym jego słowami i całkowicie pomijając inne, niezwykle istotne wątki jego nauczania.