Strajk w Warszawskiej Kolei Dojazdowej nadal trwa
Cały czas trwa strajk pracowników Warszawskiej Kolei Dojazdowej. W najbliższą środę odbędą się kolejne rozmowy związkowców z władzami spółki, ponieważ podczas poprzednich spotkań nie doszło do porozumienia.
Załoga Warszawskiej Kolei Dojazdowej strajkuje, domagając się podwyżek pensji o 800 zł brutto z wyrównaniem od stycznia. Na ostatnim spotkaniu władze spółki zaproponowały 500 zł od marca, na co pracownicy się nie zgodzili.
W związku z tym Związek Zawodowy Maszynistów w Polsce zdecydował o kontynuowaniu protestu. Pociągi przewoźnika będą stawać na stacjach lub przystankach w godzinach od 6.00 do 8.00 i od godz. 15.00 do 17.00.
Prezydent Związku Zawodowego Maszynistów w Polsce, Leszek Miętek, przyznał, że załoga WKD liczyła na szybszą kontynuację rozmów.
– Załoga spółki WKD jest zdeterminowana. Tam strajkują nie tylko maszyniści, ale również pracownicy warsztatowi i dyżurni ruchu. Żałujemy bardzo, że do tego strajku musiało dojść, ale nie mieliśmy innego wyjścia. Ze zdziwieniem obserwowaliśmy, jak nie porozumieliśmy się na spotkaniu ostatniej szansy przed uruchomieniem strajku. Już w czasie trwania strajku było następne spotkanie – w ubiegły piątek; bez porozumienia. Zarząd, zamiast umówić spotkanie na poniedziałek, umówił je dopiero na 24 stycznia. Odnosimy wrażenie, że w dość lekceważący sposób podchodzą do podróżnych, którzy korzystają (z usług WKD – radiomaryja.pl) i mają wielkie kłopoty w dojazdach do pracy i powrotach z pracy – mówił Leszek Miętek.
W związku z protestem władze WKD zaapelowały do pasażerów o skorzystanie z pociągów Kolei Mazowieckich i Szybkiej Kolei Miejskiej.
Natomiast stołeczny Zarząd Transportu Miejskiego uruchomił dodatkową zastępczą linię autobusową.
RIRM



