Sprzeczne postulaty Grzegorza Brauna
Krytykuje imigrację, ale jednocześnie otwiera się na Hindusów. Mówi o kondominium niemiecko-rosyjskim, ale chce współpracy z Berlinem i Moskwą. Grzegorz Braun, lider Konfederacji Korony Polskiej, zyskuje poparcie, choć jego postulaty stoją w sprzeczności z polskim interesem.
Prezes Konfederacji Korony Polskiej, poseł do Parlamentu Europejskiego, Grzegorz Braun, chce, by niemiecko-rosyjskie gazociągi Nord Stream i Nord Stream 2 ponownie zostały uruchomione.
– Jest to czysto biznesowa sprawa. To nie jest kwestia historyczna, to nie jest kwestia polityczna – przekonuje europoseł Grzegorz Braun.
To samo przez lata mówi Berlin – że Nord Stream to prywatne przedsięwzięcie gospodarcze, a nie polityczne. W 2011 r. uruchomienia gazociągu dokonali ówczesna kanclerz Niemiec, Angela Merkel, a także prezydent Rosji, Dmitrij Miedwiediew.
Teraz Grzegorz Braun, wspólnie z politykami antypolskiej Alternatywy dla Niemiec, chce wznowienia tego projektu.
– Nie tylko nie chcemy bojkotować, chcemy wziąć udział w tym wspaniałym projekcie – mówi prezes Konfederacji Korony Polskiej.
Wizja Grzegorza Brauna nie uwzględnia zasadniczej kwestii – wskazuje socjolog dr Jerzy Żurko.
– AfD jest jedną z najbardziej antypolskich partii. Na pewno takiemu rządowi AfD nie chodziłoby o wzmocnienie pozycji polskiej, tylko o jej osłabienie. Tutaj mamy to ewidentne pęknięcie. A jak się ma do tego Rosja? Moim zdaniem nijak się nie ma, dlatego że Rosja na pewno takiej inwestycji razem z Polską nie chciałaby przeprowadzać – zaznacza dr Jerzy Żurko.
Gazociągi Nord Stream celowo omijają Polskę. Inwestycja, choć uszkodzona, jest zakończona. Ani Moskwa, ani Berlin nie miałyby żadnych korzyści z dopuszczenia Warszawy do interesu. W ten sposób Grzegorz Braun realizuje rosyjską agendę – przekonuje wicemarszałek Senatu, Maciej Żywno, i zwraca uwagę także na zawiązanie współpracy z AfD.
– A zatem też z kolejnymi, którzy, przypomnę, bardzo negatywnie wyrażają się na temat Polski, łącznie z rewizjonizmem granic. To dla nas wszystkich powinno stawiać pytanie, czy jest on obywatelem, który chce wspierać Polskę, czy jej zagrozić – mówi Maciej Żywno z Polski 2050.
Politolog Paweł Kubala przypomina, przed czym przez lata przestrzegał Grzegorz Braun.
– Grzegorz Braun przed laty ostrzegał przed kondominium rosyjsko-niemieckim – wskazuje Paweł Kubala.
Dziś mówi jednak inaczej.
– Zacznijmy nową erę dobrobytu naszych krajów – mówi Grzegorz Braun.
Prezes Konfederacji Korony Polskiej przez lata krytykował także masowy napływ cudzoziemców z państw obcych kulturowo do Europy i Polski. Dziś jest otwarty na imigrantów z Indii.
– Chcielibyśmy się nauczyć więcej od was, jak być wielkim narodem – przekonywał Grzegorz Braun podczas spotkania z hinduskimi politykami.
Siedzący obok niego poseł Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej mówił wtedy wprost:
– Polska stała się bardziej atrakcyjna dla Hindusów jako miejsce pracy – zapewniał poseł Roman Fritz.
Wśród części elektoratu Grzegorz Braun wciąż postrzegany jest jako konserwatysta.
– Jego postawy są coraz bardziej kontrowersyjne – czy to właśnie o Rosji, czy w kontekście Indii. Wybuchały przecież afery, czy to teraz w kontekście Nord Stream, że one są jakoś przez elektorat Grzegorza Brauna wypierane po prostu ze świadomości – zauważa Paweł Kubala.
Ostatni sondaż partyjny daje Konfederacji Korony Polskiej czwarte miejsce, z poparciem na poziomie 7,6 procent.
TV Trwam News


