fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Spowolnienie debaty nad wdrożeniem pomysłu weryfikacji paszportów covidowych w zakładach pracy

Nie ustaje dyskusja nt. weryfikacji paszportów covidowych przez pracodawców oraz ewentualnego wdrożenia przymusu szczepień przeciw COVID-19. Tymczasem, jak informuje Ministerstwo Zdrowia, polscy naukowcy odkryli gen odpowiedzialny za ciężki przebieg koronawirusa.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w czwartek, że nastąpił przełom w badaniach nad COVID-19. 

– Dzisiaj mamy szczególną chwilę, bardzo szczególny dzień. To ważny dzień dla całej polskiej nauki, ale przede wszystkim dla systemu opieki medycznej, dla zdrowia Polaków – mówił minister zdrowia Adam Niedzielski.

Polscy naukowcy zidentyfikowali gen, który jest odpowiedzialny za ciężki przebieg koronawirusa.

– To nie koniec, bo odkrycie tego genu oznacza, że w przyszłości będziemy mogli wykorzystać tą wiedzę, aby identyfikować osoby, które mają predyspozycje do ciężkiego przechodzenia COVID-19 –  dodał szef resortu.

Ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 zwiększa w pierwszej kolejności wiek, później otyłość i płeć męska. Czynnik genetyczny jest na 4 miejscu. Następnie są choroby współistniejące.

Tymczasem w Sejmie trwają prace nad projektem ustawy o weryfikacji przez pracodawców paszportów covidowych w zakładach pracy. Autorem jest grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości. Projekt pozytywnie zaopiniowała sejmowa Komisja Zdrowia.

 

Jednak Sejm na razie nie będzie się nim zajmował.

– Nastąpiło merytoryczne spowolnienie. Daliśmy do ekspertyzy medycznej kwestie ewentualnego określenia poziomu miana przeciwciał, które by gwarantowały, że osoba jest zabezpieczona przed zakażeniem COVID-19 – tłumaczył Czesław Hoc, poseł PiS.

Dzięki temu niektórzy medycy, nauczyciele i funkcjonariusze służb mundurowych nie musieliby poddawać się obowiązkowemu szczepieniu.

– Na przykład przeszli COVID-19 bezobjawowo, skąpo objawowo, albo mają naturalną odporność i okaże się, że w certyfikowanym laboratorium będą mieli określone miano przeciwciał, które uchroni przed zakażeniem. Takie osoby zwolnilibyśmy z obowiązku szczepienia – wskazał Czesław Hoc.

Ustawy nie popierają wszyscy posłowie klubu PiS. Część posłów przekonuje, że procedowany projekt wprowadza segregację sanitarną. „Kierownictwo partii nie stało się jednak zakładnikiem przeciwników szczepień” – przekonywał minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

– Nie widzę antyszczepionkowców w naszych szeregach. Ci posłowie, którzy sceptycznie podchodzą do daleko idących obostrzeń, to są osoby często nawet zaszczepione i często nawet polecające szczepienia. Natomiast to są osoby, które otwarcie kwestionują obowiązek szczepień – wyjaśnił szef resortu edukacji i nauki.

Weryfikacji paszportów covidowych sprzeciwia się także Konfederacja.

– Jesteśmy zdecydowanie przeciwni ustanawianiu jakichkolwiek przepisów sankcjonujących tzw. paszporty covidowe, certyfikaty. Jest to rzecz, która budzi ogromne kontrowersje nie tylko na opozycji, ale też w obozie rządzącym – powiedział Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji.

Pada pytanie, czy paszporty covidowe mają sens skoro od 1 lutego br. będą ważne tylko dziewięć miesięcy.

– Zamysł może na początku był dobry, ale dzisiaj owe paszporty covidowe to jest już melodia przeszłości. Okazuje się, że samo wyszczepienie i ten paszport – nie daje nam niczego pozytywnego – akcentowała dr Lucyna Kulińska, politolog.

Do tej pory termin ważności  paszportów covidowych wynosił rok.

TV Trwam News

 

drukuj