fot. flickr.com

Sondaż: Węgrzy przeciwni przyjmowaniu ubiegających się o azyl

Większość Węgrów (60 proc.) jest przeciwna przyjmowaniu przez ich kraj jakichkolwiek osób ubiegających się o azyl – wynika z sondażu instytutu Tarki, którego rezultaty opublikował we wtorek dziennik „Nepszava”.

W sondażu postawiono pytanie: „Czy Węgry powinny przyjmować wszystkich ubiegających się o azyl, nie przyjmować żadnego, czy też rozważać, kogo przyjąć?”.

60 proc. ankietowanych odparło, że żadnego, 38 proc. – że należy rozważać, kogo przyjąć, a tylko 2 proc. – że trzeba przyjmować wszystkich.

Według analityka instytutu Tarki i pracownika Uniwersytetu im. Loranda Eoetvoesa w Budapeszcie Endre Sika, „odsetek opowiadających się za rozważaniem (wniosków o azyl) spadł do rekordowo niskiego poziomu, a odsetek osób przyjaznych wobec uchodźców jest wciąż znikomy”. Tarki prowadzi badanie od ponad 20 lat.

Wyniki pokazują przy tym, że w lipcu i październiku 2015 r. odsetek osób opowiadających się za rozważaniem wniosków ludzi ubiegających się o azyl wzrósł po spadkowym trendzie poprzedniego półrocza do odpowiednio 56 i 60 proc., osób przeciwnych jakimkolwiek uchodźcom – spadł do 39 i 36 proc., a przychylnych im – do 5 i 4 proc.

Sik uważa, że jednym z wyjaśnień tego zjawiska może być to, że „latem i wczesną jesienią (2015 roku), gdy migracja była rzeczywiście masowa”, autentycznie „było się nad czym zastanawiać, albo innymi słowami prowadzić >>Realpolitik<<”.

Analityk ocenia, że gdy w październiku 2015 r. urwał się napływ uchodźców, a rząd zaczął „naciskać moralny guzik alarmowy”, m.in. organizując rok później referendum w sprawie obowiązkowych kwot relokacji uchodźców, „ponownie zmniejszyło się pole manewru osób opowiadających się za rozważaniem (wniosków od azyl) i przyjaznych wobec obcych, a otworzyła przestrzeń dla wzrostu otwartej wrogości wobec obcych”.

Blisko połowa spośród ponad miliona uchodźców, którzy w 2015 r. trafili do Europy, w większości uciekając przed konfliktami na Bliskim Wschodzie, przedostała się przez terytorium Węgier. Kiedy jednak władze węgierskie wzniosły we wrześniu i październiku 2015 r. ogrodzenie na granicy z Serbią i Chorwacją, napływ imigrantów na terytorium kraju radykalnie się zmniejszył.

 

PAP/RIRM

drukuj