Słowacy otwierają wysokogórskie szlaki

Od soboty, po ponad półrocznej przerwie, turyści będą mogli wędrować po wszystkich szlakach turystycznych w słowackich Tatrach. Będzie można też korzystać z wysokogórskich przejść granicznych, których przekraczanie od 1 listopada było zabronione. 

Każdego roku, od początku listopada do 15 czerwca, Słowacy zamykają wszystkie szlaki turystyczne położone powyżej górnej granicy lasu i schronisk ze względu na ochronę przyrody i bezpieczeństwo turystów. Zakaz poruszania się po szlakach turystycznych w Tatrach słowackich dotyczy również dojść do wysokogórskich przejść granicznych z Polską. Takie obostrzenia u naszych południowych sąsiadów obowiązują od 1980 r.

Polskie szlaki turystyczne w Tatrach łączą się ze słowackimi m.in. na Rysach, Kasprowym Wierchu, Wołowcu, Grzesiu, Rakoniu czy Bobrowieckiej Przełęczy. Mimo że na wysokogórskiej granicy nie ma kontroli celnej, a Polska i Słowacja znajdują się w strefie Schengen, to turyści przekraczający granicę w Tatrach powinni mieć przy sobie dowód osobisty lub paszport – przypomina straż graniczna.

Po polskiej stronie Tatr szlaki turystyczne są otwarte przez cały rok, ale od 1 kwietnia do 30 listopada obowiązuje zakaz poruszania się po górach od zmroku do świtu. Takie ograniczenie związane jest z ochroną przyrody.

Powierzchnia Tatr wynosi 785 km kw., z czego ponad 22 proc. leży w granicach Polski, a niecałe 78 proc. na terytorium Słowacji.

W Tatrach słowackich jest 651 km oznakowanych szlaków turystycznych, po stronie polskiej jest ich 275 km.

PAP/RIRM

drukuj