fot. PAP/Piotr Polak

W. Skurkiewicz: Turcy mają interes w przeprosinach Rosji

Tureckie władze wystosowały do Władimira Putina list, w którym przepraszają za zestrzelenie rosyjskiego bombowca Su-24. Do wydarzenia doszło 24 listopada 2015. Pogorszyło to stosunki na linii Turcja-Rosja. Teraz Turcja przeprasza i jest gotowa wypłacić Rosji odszkodowanie. O motywach, którymi mogła kierować się strona turecka w „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja powiedział poseł Wojciech Skurkiewicz.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Wojciech Skurkiewicz dopatruje się interesu Turcji w kierowanych do Rosji przeprosinach i określa kraj z Azji Mniejszej jako „państwo interesowne”.

– Należy chyba tę sytuację rozpatrywać w kategoriach swoistej ugody, również w wymiarze ekonomicznym. Myślę, że z jednej strony Turcja traciła wiele w wymiarze ekonomicznym na tym, co działo się w ostatnim czasie. Z drugiej zaś Turcja, jak to obserwujemy przy okazji kryzysu migracyjnego, jest państwem interesownym. Erdogan, jako prezydent, zrobi wszystko, jeżeli to będzie się opłacało Turcji – mówił Wojciech Skurkiewicz.

– Działania podejmowane przez Turcję, tak w przypadku imigrantów, jak i w przypadku kryzysu libijskiego i zestrzelenia samolotu rosyjskiego, pokazuje, że to po prostu będzie się Turcji opłacało – dodał poseł PiS.

Skurkiewicz podkreślił też, że Turcja jest ważnym członkiem NATO i pełni kluczową rolę w związku z konfliktami na Bliskim Wschodzie.

– Turcja jest bardzo ważnym i znaczącym krajem Paktu Północnoatlantyckiego. Jest to takie państwo, które jest znaczące, wcześniej w kontekście wojny w Iraku czy Afganistanie, a teraz w związku z walką z Państwem Islamskim. Musimy mieć jednak świadomość, że jest to kraj muzułmański i rozpatruje swoje interesy również przez pryzmat swojej wiary – zaznaczył Wojciech Skurkiewicz.

Jak stwierdził poseł, swoje wpływy na Bliskim Wschodzie i w Afryce poszerza Rosja. Ankara, na czele z prezydentem Erdoganem, nie chce jednak marginalizowania roli swojego kraju w tych regionach.

– Wpływy rosyjskie, które szerzą się w tej chwili na północy Afryki, czy w strefie Bliskiego Wschodu są zauważalne także dla Turków. Turcja nie może sobie pozwolić na to, żeby być w tej części świata w znaczący sposób marginalizowana – powiedział Skurkiewicz.

Całośc audycji z „Aktualności Dnia” można odsłuchać [tutaj]

RIRM

drukuj