fot. PAP/Tomasz Gzell

Senat o prezydenckim wniosku ws. referendum

Senat, na rozpoczętym dzisiaj posiedzeniu, debatował nad prezydenckim wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie m.in. JOW-ów.

Bronisław Komorowski wyszedł z taką inicjatywą po przegranej I turze wyborów prezydenckich. W ubiegłym tygodniu cztery senackie komisje zarekomendowały Izbie przyjęcie wniosku o przeprowadzenie plebiscytu.

Wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski zwrócił się do marszałka Izby Bogdana Borusewicza o odłożenie debaty i rozpatrzenie tego wniosku na specjalnym posiedzeniu.

– Bardzo proszę o to, aby pan marszałek przychylił się do prośby mojej i mojego klubu, aby nad wnioskiem prezydenta pochylić się dłużej i bardziej wnikliwie. Jest to bardzo istotna i bardzo ważna kwestia. To jest 100 mln zł, olbrzymie koszty przeprowadzenia takiego referendum. Jestem przekonany, że nawet senatorowie PO, po wygranych wyborach przez Andrzeja Dudę, zmienią zdanie i nie będą głosowali za tym referendum, bo to jest w tej chwili rzecz zupełnie niepotrzebna – przekonywał Stanisław Karczewski.

Senatorowie PiS-u, powołując się na opinie konstytucjonalistów, domagali się odrzucenia propozycji prezydenta.

Senator Bohdan Paszkowski podkreślał, niezgodność dokumentu z ustawą zasadniczą. Krzysztof Łaszkiewicz sekretarz stanu w kancelarii prezydenta powiedział, że konstytucja nie do końca reguluje te kwestie.

– Nie uważa pan, że w kontekście tych wszystkich opinii, naruszeniem konstytucji jest posyłanie wniosku do Sejmu o zmianę konstytucji, a jednocześnie występowanie w tym samym czasie o zarządzenie referendum? – pytał senator Bohdan Paszkowski.

– Doktryna od dawna w tym zakresie – i to nie przy okazji tego referendum, o którym dzisiaj rozmawiamy tylko wcześniej – w piśmiennictwie są różne wyłączające się opinie prawne, bo ustawa zasadnicza nie precyzuje – powiedział Krzysztof Łaszkiewicz.    

Wprowadzenie Jednomandatowych Okręgów Wyborczych to podstawowy postulat Pawła Kukiza. W pierwszej turze głosowania uzyskał on trzeci, ponad 20-procentowy wynik. Prezydent chce przejąć głosy muzyka. Referendum miałoby się odbyć 6 września. Koszt jego przeprowadzenia to 100 mln zł.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj