fot. PAP/EPA

Sekretarz stanu USA broni NATO i chwali Niemcy

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo podczas wizyty w Niemczech bronił w czwartek NATO i chwalił Niemcy za ich rolę w rozwiązywaniu międzynarodowych konfliktów. Szef amerykańskiej dyplomacji odwiedził region, gdzie stacjonował jako oficer podczas zimnej wojny.

„Myślę, że NATO pozostaje ważnym, kluczowym, być może historycznie jednym z najważniejszych sojuszy strategicznych w znanej historii” – powiedział Pompeo w czwartek podczas spotkania z dziennikarzami w Lipsku.

Wtórował mu szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Niemiec Heiko Maas, który zakwestionował ocenę prezydenta Francji Emmanuala Macrona, jakoby NATO przeżywało „śmierć mózgu”.

Mike Pompeo rozpoczął dwudniową podróż po Niemczech od południa kraju, gdzie podczas zimnej wojny stacjonował jako oficer wojsk pancernych.

Sekretarz stanu USA docenił rolę RFN w rozwiązywaniu międzynarodowych konfliktów.

„Niemcy są świetnym partnerem w wielu międzynarodowych problemach. Mamy takie same zasady, te same zmartwienia. Czasami mamy inne podejście. Tak się zdarza również między dobrymi przyjaciółmi i sojusznikami” – oświadczył Pompeo.

Prezydent Francji Emmanuel Macron w rozmowie z brytyjskim tygodnikiem „The Economist” oświadczył w czwartek, że brak przywództwa ze strony USA powoduje – jak to określił – śmierć mózgu NATO. Ostrzegł też inne kraje europejskie, że nie mogą liczyć na pomoc Stanów Zjednoczonych w zakresie obronności.

PAP

drukuj