fot. PAP/Piotr Nowak

Sejm wyraził zgodę na uchylenie immunitetu posłowi W. Królowi z KO, jednak nie zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie polityka

Sejm wyraził dziś zgodę na pociągnięcie posła Koalicji Obywatelskiej, Wojciecha Króla, do odpowiedzialności karnej, o co wnioskowała Prokuratura Europejska. Jednocześnie nie zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła KO.

Prokuratura Europejska zarzuca Wojciechowi Królowi korupcję i ingerencję w proces zamówień publicznych. Chodzi o modernizację infrastruktury tramwajowej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Były wiceminister sprawiedliwości, poseł Michał Woś, odnosząc się do głosowania w sprawie posła Króla powiedział, że mamy do czynienia z festiwalem hipokryzji w wykonaniu KO.

– Oni zrobili takie głosowanie, żeby wykazać w jednym, że się zgadzają na postawienie zarzutów, ale w drugim głosowaniu, które dotyczyło zatrzymania, tymczasowego aresztowania, stanęli murem, murem za swoim, „doktryna Neumanna” – mimo, że to nie jest żadne przestępstwo polityczne, to nie jest przestępstwo, w którym jest spór co do interpretacji prawa, jak w przypadku Zbigniewa Ziobro, albo, jak mu zarzucają, usiłowanie remontu prokuratury. To nie jest spór o to, czy urzędnik dobrze, czy źle zastosował przepis, tylko to jest spór i zarzuty o olbrzymie łapówkarstwo, półtora miliona złotych, aferę korupcyjną, która dotyczy Tramwajów Śląskich i Urzędu Marszałkowskiego na Śląsku – podkreślił Michał Woś.

Wojciech Król jest posłem od 2015 roku. W 2024 r. został przewodniczącym Rady Mediów Narodowych. Do połowy czerwca był wiceprzewodniczącym zarządu KO w woj. śląskim. Został odwołany z tej funkcji przez radę regionu. Pozostaje wiceprzewodniczącym klubu parlamentarnego KO.

RIRM

 

drukuj