Sejm przegłosował zakaz propagowania banderyzmu oraz kary za przypisywanie Polsce zbrodni nazistowskich Niemiec
Grzywna, a nawet 3 lata więzienia za przypisywanie Polsce zbrodni nazistowskich Niemiec oraz kary za negowanie zbrodni ukraińskich nacjonalistów – takie zmiany w prawie uchwalił dziś Sejm.
Według organizacji pozarządowych na całym świecie co drugi dzień pojawia się określenie „polskie obozy śmierci”.
– Do tej pory polskie państwo nie potrafiło w sposób skuteczny z tego typu obrażaniem polskiego narodu walczyć – powiedział wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.
Nowe przepisy mają to zmienić. Każdy, kto będzie przypisywał Polsce odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez nazistowskie Niemcy będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat 3. Taka sama kara będzie grozić za pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców. Przepisy będą stosowane zarówno do Polaków, jak i cudzoziemców, niezależnie od miejsca popełnienia przestępstwa. Śledztwo z urzędu będzie wszczynał prokurator IPN.
– Wpisujemy również katalog instrumentów i narzędzi do walki na drodze cywilno-prawnej, m.in. w takich sytuacjach, kiedy w jakichś czasopismach za granicą pojawiałyby się tego typu sformułowania. Przekazujemy również legitymacje procesową do tego typu działań np. organizacjom pozarządowym, które państwo mogłoby wspierać. Dokładnie tak od lat robi państwo Izrael i robi to skutecznie – wskazał Patryk Jaki.
Nowelizacja przepisów przewiduje także kary za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów. Poprawkę w tej sprawie zgłosił klub Kukiz’15.
– Nie chcemy, by ktokolwiek na ziemi polskiej w jakikolwiek sposób gloryfikował te czyny. (…) Jeżeli chcemy mieć dobre relacje z sąsiadami, to budujmy je o prawdę historyczną – podkreślił Tomasz Rzymkowski z Kukiz’15.
Przeciwko penalizacji banderyzmu wystąpiła Platforma Obywatelska. Posłowie tej formacji wstrzymali się od głosu, podobnie jak większość polityków Nowoczesnej.
– Nie podoba nam się o to, że będziemy stygmatyzować tylko jeden naród w całej tej ustawie – mówił Marcin Święcicki z PO.
Na temat polityki Platformy Obywatelskiej w tej sprawie wypowiedział się Robert Winnicki, lider Ruchu Narodowego.
– Wczoraj wściekły atak na polski obóz narodowy, który walczył z nazistami, zresztą tak samo z komunistami. Wściekły atak, który nie tylko działa na niekorzyść polskich patriotów, ale również atakuje wizerunek państwa polskiego dzisiaj. A dzisiaj obrona ukraińskich nazistów To jest polityka PO. Haniebna polityka – zaznaczył Robert Winnicki.
Na ustawę o penalizacji banderyzmu czekaliśmy od dawna – wskazał Stanisław Srokowski, publicysta i pisarz. Autor wielu książek opisujących zbrodnie OUN-UPA.
– To nie było tylko zabijanie, jak robili to Sowieci czy Niemcy. Ukraińcy mordowali w sposób przerażający. Np. podcinali kobietom piersi, dzieci nabijali na pale, płoty, rozpruwali brzuchy, wyłupywali oczy, obcinali języki, wycinali orły na piersi, wyciągali jelita i rozwieszali je na drzewach kpiąc z Polaków mówiąc, że to jest mapa waszej przyszłej Polski – powiedział Stanisław Srokowski.
TV Trwam News/RIRM
