fot. PAP/Darek Delmanowicz

Sędzia A. Gąsior-Majchrowska: Komunikat PK w sprawie Ewy Wrzosek jasno pokazuje, że prawo nie obowiązuje wszystkich jednakowo

Sprawa prokurator Ewy Wrzosek to nie jest spór interpretacyjny, tylko oficjalna kwalifikacja prawna. Jeżeli po stwierdzeniu złamania prawa zapada decyzja o umorzeniu, powstaje pytanie nie o winę, tylko o równość wobec stosowania prawa. Komunikat Prokuratury Krajowej jest jasny: prawo nie obowiązuje wszystkich jednakowo – wskazała sędzia Anna Gąsior-Majchrowska, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski, na antenie Radia Maryja w sobotnich „Aktualnościach dnia”.

Prokuratura Krajowa stwierdziła, że prokurator Ewa Wrzosek przekroczyła uprawnienia oraz naruszyła interes publiczny poprzez naruszenie dotyczące pism, które miały uniemożliwić Prawu i Sprawiedliwości dokonanie zmian w mediach publicznych. Jednocześnie PK oceniła, że takie złamanie prawa nie zasługuje na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej ze względu na „znikomą społeczną szkodliwość czynu”.

– To nie jest spór interpretacyjny, to oficjalna kwalifikacja prawna. Jeżeli po takim stwierdzeniu zapada decyzja o umorzeniu, powstaje pytanie nie o winę, tylko o równość wobec stosowania prawa. Art. 231 Kodeksu karnego [nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego – red.] chroni zaufanie obywatela do państwa. (…) Prokuratura mówi obywatelom, że prokurator złamała prawo, ale była to tylko formalność. Komunikat jest jasny – prawo nie obowiązuje wszystkich jednakowo – wskazała sędzia Anna Gąsior-Majchrowska.

1 stycznia 2026 r. Ewa Wrzosek zaatakowała w mediach społecznościowych Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski. W sprawie mowy nienawiści nie podjęto działań wobec prokurator, mimo że Donald Tusk na początku roku ogłosił, że „każdy bez wyjątku, kto łamie prawo, w nadchodzącym roku gorzko tego pożałuje”.

– 8 grudnia 2025 r. Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego utrzymała wobec prok. Ewy Wrzosek prawomocną karę dyscyplinarną upomnienia za wcześniejsze wpisy na platformie X, uznane za przekraczające granice dopuszczalne dla prokuratora. Kilka dni temu PK umorzyła śledztwo dot. działań przy pismach do sądu w sprawach mediów publicznych. (…) Pożądane byłyby takie same standardy, niezależnie od pełnionej funkcji czy poglądów, bo obowiązująca w Polsce konstytucja przewiduje dla wszystkich równość wobec prawa – powiedziała.

Rzecznik prasowy Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski postawiła pytanie, czy w Polsce „obowiązuje jeszcze zasada mówiąca o tym, że prawo jest jednakowe dla wszystkich, czy też jest nowa zasada – prawo obowiązuje surowo tylko tych, którzy są niewygodni, natomiast państwo broni swoich?”.

– To nie buduje praworządności, tylko swego rodzaju system lojalności. (…) W ostatnich dniach minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, podkreślał, że będzie powoływał zespoły prokuratorów, które mają być skoncentrowane na ściganiu mowy nienawiści. Nijak ma się to do faktu, iż osoba znajdująca się blisko ministra sprawiedliwości taką mową nienawiści się posługuje – zwróciła uwagę sędzia.

– Granica pomiędzy tzw. hejtem a tym, co jest wyrażonym w konstytucji uprawnieniem do zabierania głosu w debacie publicznej, jest bardzo delikatna. (…) Istotne jest to, kto ocenia, czy doszło do popełnienia określonego przestępstwa. (…) Kiedy jedną z osób, która stoi obok ministra sprawiedliwości, a która również ma stać na straży prawa, jest osoba posługująca się sformułowaniami będącymi personalnym atakiem na określone środowisko, to niestety nie wróży nic dobrego – oceniła.

Całą rozmowę z sędzią Anną Gąsior-Majchrowską można odtworzyć [w tym miejscu].

radiomaryja.pl

drukuj