fot. PAP/Leszek Szymański

S. Karczewski: Nie jestem optymistycznie nastawiony do organizacji referendum 11 listopada

Nie jestem optymistycznie nastawiony do organizacji konsultacyjnego referendum konstytucyjnego w dniu Święta Niepodległości, czyli 11 listopada – powiedział w piątek w TVP marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

W programie „Kwadrans polityczny” w TVP Karczewski podkreślił, że jego zdaniem obecna konstytucja wymaga zmiany, jednak rządzący nie mają większości konstytucyjnej, więc nie mogą po prostu konstytucji zmienić czy uchwalić nowej.

Marszałek Senatu zapowiedział, że przedstawiciele większości parlamentarnej będą rozmawiać z prezydentem Andrzej Dudą na temat przedstawionego przez niego pomysłu przeprowadzenia referendum konsultacyjnego w sprawie ustawy zasadniczej w dniach 10-11 listopada.

„Będziemy rozmawiać jeszcze na temat terminu, bo nie jestem optymistycznie nastawiony do tego terminu” – powiedział Stanisław Karczewski.

Przyznał, że choć prezydent „jednoznacznie podjął decyzję”, to jednak rozmowy w tej sprawie będą się jeszcze odbywać.

Zaznaczył, że sceptycznie do terminu referendum, zaproponowanego przez prezydenta odnosi się nie tylko rządzący PiS, ale i opozycja.

„Prezydent uważa, że to podniesie rangę świętowania, ja to też rozumiem” – dodał.

Zaznaczył, że sceptycznie do takiej daty odnosi się nie tylko rządzący PiS, ale i opozycja. Negatywnie odniósł się też do ewentualnej innej propozycji łączenia referendum z wyborami samorządowymi.

„W tej chwili jesteśmy w takiej sytuacji prawnej, że wybory mogą się odbyć 21, 28 października albo 4 listopada. Referendum odbywałoby się po wyborach samorządowych, co jest dobrym rozwiązaniem. Z punktu widzenia finansowania lepiej byłoby, gdyby to było razem. Można też stworzyć taką sytuację, że podczas wyborów odbywałoby się referendum, ale czy byłoby to dobre wyjście? Chyba nie. Ani my, ani pan prezydent nie mówiliśmy o takim rozwiązaniu” – podkreślił Stanisław Karczewski.

Marszałek Senatu dodał, że gdyby miało dojść do zmian w konstytucji, jego zdaniem „rozwiązania wzmacniające premiera byłyby lepsze niż (wzmacniające) prezydenta”.

Jeśli chodzi o wniosek w sprawie referendum, który prezydent zamierza skierować do Senatu, Karczewski spodziewa się go w czerwcu lub w lipcu. Marszałek Senatu zwrócił uwagę, że senatorowie w takim wniosku nie mogą nic zmienić, mogą jedynie zagłosować za, przeciw lub się wstrzymać.

„Chciałbym i złożę w Senacie stosowny wniosek, aby referendum konsultacyjne ws. konstytucji – gdzie wszyscy Polacy będą mogli się wypowiedzieć, co do swojej wizji przyszłego ustroju Polski, co do tego, czego chcą i czy chcą – odbyło się w tych wielkich listopadowych datach – 10 i 11 listopada tego roku” – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas czwartkowych uroczystości rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

Zaznaczył, że to właśnie w roku 100. rocznicy odzyskania niepodległości, „powinniśmy na te wielkie pytania, dotyczące przyszłości Rzeczypospolitej odpowiedzieć”.

PAP/RIRM

drukuj