fot. Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży/fb

S. K. Blok CSSE o rządowym projekcie wygaszania DPS dla dzieci: Ustawa nie była w żaden sposób konsultowana z jakimkolwiek dyrektorem domu pomocy społecznej o podobnym profilu jak nasz

Jest projekt ustawy, który ma na celu wygaszanie domów pomocy społecznej dla dzieci z niepełnosprawnością intelektualną w całej Polsce. Ta ustawa nie była w żaden sposób konsultowana z jakimkolwiek dyrektorem domu pomocy społecznej o podobnym profilu jak nasz. Pierwsze spotkanie miało miejsce dopiero 10 kwietnia, kiedy faktycznie jako fachowcy i praktycy merytorycznie stanęliśmy w obronie domów opieki, pokazując, że ta ustawa nie ma żadnego umocowania w życiu – mówiła w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja s. Karolina Blok CSSE, dyrektor Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży w Kamieniu Krajeńskim.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wygasza domy opieki dla dzieci z głęboką niepełnosprawnością.

– Jest projekt ustawy, który ma na celu wygaszanie domów pomocy społecznej dla dzieci z niepełnosprawnością intelektualną w całej Polsce. Tutaj warto zauważyć, że nie mówimy o zamykaniu, tylko o wygaszaniu. Jest to bardzo niepokojący dla nas projekt ustawy. Po pierwsze, proszę zauważyć, że ta ustawa nie była w żaden sposób konsultowana z jakimkolwiek dyrektorem domu pomocy społecznej o podobnym profilu jak nasz (…). Pierwsze spotkanie miało miejsce dopiero 10 kwietnia, kiedy faktycznie jako fachowcy i praktycy merytorycznie stanęliśmy w obronie [domów opieki – radiomaryja.pl], pokazując, że ta ustawa nie ma żadnego umocowania w życiu – mówiła s. Karolina Blok CSSE.

Resort postuluje bowiem umieszczenie dzieci z domów pomocy społecznej w rodzinach zastępczych. Problem w tym, że jest ich bardzo niewiele.

– Brak specjalistycznych rodzin zastępczych czy możliwości wsparcia w środowisku dla tych rodzin – szczególnie mówimy o rodzinach i o dzieciakach do 18. roku życia. Państwo nie jest przygotowane na tę chwilę, żeby taką ustawę wprowadzić – zwróciła uwagę dyrektor DPS dla Dzieci i Młodzieży w Kamieniu Krajeńskim.

Siostra zakonna podczas konsultacji z rządem zwróciła się do ministerstwa o pomoc w realizacji założeń ustawy, skoro rządzący twierdzą, że domy opieki są do tego przygotowane. Odzew był zerowy.

– Staram się również prywatnie szukać wszelkich fundacji, stowarzyszeń, żeby realnie przyjść tym ludziom z pomocą. I to jest chyba najbardziej ewidentny obraz pokazujący, że budowaliśmy dom od dachu, pomijając bardzo ważny fundament. Najbardziej niepokojące jest to, że mówię o rodzinach poniekąd naprawdę zapomnianych, które nie wiedzą za bardzo, jak się poruszać w obszarze opieki społecznej i gdzie szukać pomocy – mówiła s. Karolina Blok CSSE.

Wbrew fałszywej dychotomii kreowanej przez rządowy projekt, należy zaznaczyć, że do domów pomocy społecznej trafiają dzieci również z rodzin zastępczych. Niekiedy choroba dziecka jest tak poważna, że rozbija funkcjonowanie domu i oddanie go pod opiekę specjalistycznego personelu w domu opieki jest najlepszym rozwiązaniem. Niestety liczba miejsc w DPS również nie jest nieograniczona. To z kolei prowadzi do dramatów.

– Jako praktycy też zauważamy, że na siłę szuka się rodzin zastępczych, gdzie potem po jakimś czasie nasze dzieciaczki wracają do naszych domów. Takim bolesnym przykładem jest mój mieszkaniec, co do którego za wszelką cenę próbowano udowadniać, że my, wszystkie siostry, się mylimy, że to nieprawda, że dziecko zdrowe przebywa w domu pomocy społecznej (…). Były panie radne, które za wszelką cenę chciały pokazać, nawet nasyłając media, że dziecko zdrowe przebywa w domu pomocy społecznej. Okazało się, że było w rodzinie adopcyjnej. Z bólem w sercach stwierdzam, że tam doszło do przemocy. Dzisiaj jest w rodzinie zastępczej, ale najbardziej bolesna jest historia, że dzisiaj rodzina zastępcza do mnie dzwoni, błagając, abym go z powrotem do mojego domu przyjęła. To dziecko, o które bardzo mocno walczyłam, żeby nie zostało złamane. Trudno jest się z tym pogodzić – podkreślała dyrektor DPS dla Dzieci i Młodzieży w Kamieniu Krajeńskim.

Pomysł rządzących, wywracający do góry nogami dotychczasowy system pomocy niepełnosprawnym dzieciom, może spowodować zatem, że najbardziej potrzebujący pozostaną bez wsparcia.

Całość rozmowy z s. Karoliną Blok CSSE jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj