fot. https://pixabay.com/

Rząd zwleka z ustawą o asystencji osobistej

Osoby z niepełnosprawnościami domagają się od rządu szybkich prac nad obiecaną ustawą o asystencji osobistej. Tymczasem projekt dopiero w poniedziałek trafił do wykazu prac rządu. Wsparcie ruszy najwcześniej w połowie 2026 roku.

W Międzynarodowy Dzień Osób z Niepełnosprawnościami przed Kancelarią Premiera protestowało kilkadziesiąt osób. Niepełnosprawni wraz z rodzinami i opiekunami domagali się uchwalenia ustawy o asystencji osobistej.

– Nie ma egzystencji bez asystencji – podnosili protestujący.

Ustawę o asystencji osobistej obiecał Polakom Donald Tusk. Obietnica znalazła się wśród stu konkretów PO na pierwsze sto dni rządów. Jednak projekt ustawy trafił do prac legislacyjnych Rady Ministrów dopiero w poniedziałek, choć za 10 dni Donald Tusk będzie świętował rok swojego rządu. Niepełnosprawni nie chcą dłużej czekać.

– Oczekujemy na narzędzie, które daje szansę wielu osobom z niepełnosprawnością wyjść z domu – mówił protestujący.

– Mógłbym po prostu niezależnie żyć i nie bać się o to, co będzie jutro – podkreślił protestujący.

Była minister rodziny, europoseł Marlena Maląg, wskazała, że już w marcu do Sejmu trafił prezydencki projekt w tej sprawie.

– Pan prezydent Andrzej Duda złożył projekt ustawy w marcu tego roku, więc ile czasu już minęło. Ustawa została zamrożona w podkomisji – zwróciła uwagę europoseł Marlena Maląg.

Zgodnie z rządowym projektem usługa asystencji osobistej ma ruszyć dopiero w połowie 2026 roku. Osoba z niepełnosprawnością sama będzie mogła wskazać swojego asystenta, który będzie musiał spełniać określone wymagania. Ustawa polepszy życie ok. 100 tys. osób – zapewnił pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych, Łukasz Krasoń.

– To ma być człowiek, który ma mieć na końcu usługę, która pozwoli mu poprawić swoje życie pod kątem takiej codzienności, ale także w życiu społecznym i zawodowym – wskazał Łukasz Krasoń.

Nakłady na asystencję osobistą mają rosnąć z każdym rokiem, tak aby poszerzać zakres wsparcia. W pierwszym roku funkcjonowania ustawy będą to 3 mld złotych – przyznaje Łukasz Krasoń.

– Przygotowaliśmy rozwiązanie, które będzie adekwatne do naszych możliwości – zaznaczył Łukasz Krasoń.

Marszałek Senatu, Małgorzata Kidawa-Błońska, nie widzi nic złego w tym, że rząd przez rok zwlekał z pracami nad ustawą.

– Dzisiaj jest mocny sygnał ze strony rządu, że tak bardzo oczekiwana ustawa o asystencji osobistej będzie w przyszłym roku procedowana. Dla mnie jest to bardzo ważny sygnał – zaznaczyła marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska.

Marszałek Senatu nie spotkała się z protestującymi przed Kancelarią Premiera. Zaprosiła natomiast do swojego gabinetu osoby, które protestowały za rządów PiS – w tym obecną poseł KO, Iwonę Hartwich.

– My już czujemy jako opiekunowie i rodzice, i osoby z niepełnosprawnością, że idziemy w dobrym kierunku – mówiła Iwona Hartwich.

Iwona Hartwich już jako polityk Koalicji Obywatelskiej nie zabiega o sprawy niepełnosprawnych – zauważył poseł PiS, Zbigniew Kuźmiuk.

– Teraz niepełnosprawni nie mogą na nią liczyć, bo okazuje się, że nawet ona nie ma wpływu na Donalda Tuska. Niespecjalnie potrzebami niepełnosprawnych ta ekipa się przejmuje – wskazał  poseł Zbigniew Kuźmiuk.

W przyszłym tygodniu rozpoczną się konsultacje społeczne i międzyresortowe nad rządowym projektem.

TV Trwam News

drukuj