fot.PAP/EPA

Rząd wyhamował inwestycje w łupki?

Po mimo wielu obietnic i zapowiedzi rządu ws. ułatwień prawnych w zakresie poszukiwania i wydobycia gazu łupkowego, zagraniczne koncerny wycofują się z Polski. W ciągu czterech lat powstało zaledwie 67 otworów.

Odwlekanie w czasie specustawy nie sprzyja niezależności energetycznej i nie tworzy nowych miejsc pracy. Mimo to rząd zapowiada ułatwienia prawne i przyjęcie specjalnej ustawy.

Resorty skarbu i środowiska konsultują się w kwestii przepisów, które mają zachęcać inwestorów. Według zapowiedzi rządu specustawa łupkowa ma m.in. skrócić czas oczekiwania na decyzje administracyjne.

Poseł Mariusz Orion Jędrysek, były główny geolog kraju powiedział, że to co robi rząd ws. łupków to tylko kolejne zapowiedzi i obietnice.

O tej ustawie już mówi się od roku i do dziś ona z rządu nie wyszła.  W  zasadzie to nie wierzę też w to, że można później niż w czerwcu cokolwiek uchwalić. Oczywiście jak rząd bardzo chce – to uchwali, koalicja działa, ale boję się, że to będzie znowu nieprzygotowane, niedopracowane. (…) PiS wtedy kiedy ja byłem głównym geologiem kraju przygotowałem ustawę, która regulowała wszystkie, cały sposób gospodarowania złożami w dziewięciu liniach, jednej ustawy w prawie geologicznym i górniczym, jeden punkt. A tutaj mamy łącznie z objaśnieniami itd., 2 tys. stron. To bardzo źle wróży. Bo wiadomo jak jest rozbuchane prawo, niedograne. To znaczy, że jest miejsce na korupcję. Jest miejsce na kombinowanie  i następną stratę dla państwa – zaznacza Jędrysek.

Brak regulacji prawnych w Polsce zniechęca międzynarodowe koncerny.

Obecnie odwierty wykonują głownie polskie firmy takie jak Lotos, PGNIG i Orlen.

Według resortu środowiska do pełnego poznania potencjału polskich łupków potrzeba przynajmniej 200 odwiertów. Problemem są również fundusze koszt jednego odwiertu może sięgać nawet 15 mln dolarów.

RIRM

drukuj