fot. PAP/Leszek Szymański

Rząd „Koalicji 13 grudnia” atakuje Antoniego Macierewicza

Rządzący kolejny raz atakują byłego ministra obrony narodowej, Antoniego Macierewicza. Radosław Sikorski, szef MSZ, zarzucił mu nieudolność przy likwidacji WSI oraz przy prowadzeniu podkomisji smoleńskiej.

Minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski, został zapytany w Polskim Radiu o to, kiedy były minister obrony narodowej, poseł Prawa i Sprawiedliwości, Antoni Macierewicz, zostanie aresztowany.

– Na Radzie Ministrów będę widział się z Prokuratorem Generalnym i przekażę mu to bardzo zasadne pytanie.  Gdyby pani redaktor albo ja zrobili jedną dziesiątą tego, co zrobił Macierewicz na szkodę państwa polskiego, to byśmy siedzieli, a on nie siedzi – wskazał Radosław Sikorski.

Premier Donald Tusk przekonywał pytany o słowa Radosława Sikorskiego, że to nie rząd decyduje o zatrzymaniach, tylko prokuratura.

– Mam sporo powodów patriotycznych i osobistych, by życzyć szybkich decyzji prokuraturze, żeby niektórzy naprawdę zapłacili wysoką cenę – także cenę wolności – za to, co robili – powiedział premier Donald Tusk.

Minister Radosław Sikorski zarzucił Antoniemu Macierewiczowi prowadzenie podkomisji do spraw wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej w sposób „skandaliczny”. Komisja miała utrudniony dostęp do dowodów przez stronę rosyjską. Szef polskiej dyplomacji zaatakował byłego ministra obrony także za likwidację Wojskowych Służb Informacyjnych w 2006 roku. Wieloletni współpracownik Antoniego Macierewicza, były szef Urzędu Ochrony Państwa, Piotr Naimski, przypomniał, że likwidacja WSI była konieczna.

– Była istotna dla transformacji Polski od komunizmu, od PRL do normalności. Te służby wojskowe były zakorzenione w PRL-owskim, komunistycznym układzie i establishmencie – podkreślił Piotr Naimski.

Rządzący i sprzyjające im media regularnie zarzucają Antoniemu Macierewiczowi rzekomą prorosyjskość i działanie na rzecz Kremla.

Przoduje w tym Tomasz Piątek, autor pseudopublikacji, które nierzetelnie przedstawiają rzeczywistość – zwróciła uwagę dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Prasy.

– To korzystanie z jakiegoś jednego rodzaju internetowych źródeł, przedstawianych zupełnie nielogicznie, w sposób zupełnie pomieszany. Myślę, że nikt, kto posługuje się logiką, kto czyta tę książkę, już po pierwszych rozdziałach tak naprawdę nie wie, kto z kim i o co konkuruje, kto z kim walczy i o co tak naprawdę autorowi chodzi – wskazała dr Jolanta Hajdasz.

O atak ministra Radosława Sikorskiego na Antoniego Macierewicza pytany był prezydent Andrzej Duda, który zaznaczył, że jeśli szef dyplomacji ma jakieś dowody na swoje tezy, to powinien skierować sprawę do prokuratury.

– Na razie mamy do czynienia tylko z pomówieniami medialnymi, a to jest po prostu nieodpowiedzialne działanie, które nie powinno mieć miejsca, bo na tej zasadzie każdy może pomawiać ministra Sikorskiego – powiedział prezydent Andrzej Duda.

Prof. Mieczysław Ryba wskazał, że moment ataku na ministra Antoniego Macierewicza nie jest przypadkowy.

– Toczy się kampania wyborcza i trzeba znowu jakichś igrzysk. Myślę, że atak na Antoniego Macierewicza trzeba traktować nie w kategoriach czysto merytorycznych, ale po prostu politycznych – podkreślił prof. Mieczysław Ryba.

Do wyborów europejskich zostały jeszcze ponad trzy tygodnie.

TV Trwam News

drukuj