PAP/Radek Pietruszka

Rząd Donalda Tuska nie widzi problemu w tym, że dzisiejsze rozmowy na temat Ukrainy odbędą się bez polskiego przedstawiciela

Prezydent Ukrainy wraz z europejskimi przywódcami spotka się z Donaldem Trumpem. Rząd nie widzi żadnego problemu, że w USA nie będzie dziś żadnego przedstawiciela naszych władz.

Wiceminister sprawa zagranicznych, Władysław Teofil Bartoszewski, oznajmił, że Radosław Sikorski przekazał stanowisko Polski europejskim wysłannikom.

 – Radosław Sikorski przekazał w niedzielę w rozmowie z wysłannikami europejskimi nasze stanowisko, które jest uzgodnione, bo była wideokonferencja, w której uczestniczył i oni będą o tym mówić –  oznajmił Władysław Teofil Bartoszewski, wiceminister spraw zagranicznych.

Na pytanie czy brak polskiego przedstawiciela na tak ważnych rozmowach nie jest porażką, wiceszef naszej dyplomacji mówił, że nie i odpowiedzialnością obarcza administrację Donalda Trumpa. Wskazał, iż to on nie zaprosił ani prezydenta Karola Nawrockiego, ani premiera Donalda Tuska.

 – Zwyczajowo prezydent Stanów Zjednoczonych rozmawia z za wyjątkiem premierów największych państw – odparł Władysław Teofil Bartoszewski.

TV Trwam News

drukuj