fot. PAP/Maciej Kulczyński

Rząd Donalda Tuska nie poradził sobie z kryzysem powodzi

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości podkreślają, że rząd Donalda Tuska nie poradził sobie z sytuacją kryzysową, jaką jest ubiegłoroczna powódź. Doszło do wielu zaniechań, a mieszkańcy zalanych terenów do dziś nie odbudowali domów – wskazują.

Posłowie PiS na konferencji prasowej wskazali, że po ubiegłorocznej powodzi rząd najpierw nie zadysponował odpowiednich służb i środków, które mogłyby zabezpieczyć południowe tereny Polski przed powodzią. Potem doszło do wielu zaniechań, a rok po kataklizmie wielu mieszkańców nie jest w stanie odbudować domu – relacjonował poseł Rafał Bochenek.

Poseł z Dolnego Śląska, Paweł Hreniak, powiedział, że w toku prac nad specustawą powodziową PiS chciało m.in. odszkodowań do wysokości odtworzeniowej domów. Jednak rządząca większość odrzuciła tę poprawkę, a kwoty, które uzyskują poszkodowani, nie pozwalają na odbudowę.

– Jestem po rozmowie chociażby z panem senatorem Aleksandrem Szwedem, to jest senator z Kotliny Kłodzkiej, do którego zwracają się mieszkańcy z tamtych terenów i mówią, że tak naprawdę ich dom nie istniał, ale stał dach i uzyskiwali kwoty w wysokości 70-80 tys. zł. To nie są wartości, które mogą pozwolić na odbudowę jakiegokolwiek domu – mówił pos. Paweł Hreniak.

Poseł Kamil Bortniczuk z Głuchołazów na konferencji pokazał zdjęcia zrobione wczoraj, które obrazowały zniszczenia m.in. obiektów sportowych. Choć zaraz po powodzi rząd zapowiadał programy, które będą z tzw. plusem i będą rozpatrywane w szybkiej ścieżce to do dziś samorządy i mieszkańcy czekają na ich rozstrzygnięcie i środki na remonty.

– Dostaję informacje od samorządowców z województwa opolskiego, że oni z kolei dostają informacje z poszczególnych ministerstw, że to, co planowali wykonać, jako ten tzw. plus, o którym byli zapewniani przez przedstawicieli rządu, jest z tych projektów usuwane. Co przede wszystkim wydłuża proces oceny, opóźnia termin uzyskania informacji o tym, czy te pieniądze do tych samorządów trafią, czy nie, opóźnia tym samym proces rozpoczęcia inwestycji, a więc i oddanie tych obiektów ostatecznie do użytku – wskazał pos. Kamil Bortniczuk.

Polityk PiS pytał premiera Donalda Tuska i ministra Marcina Kierwińskiego czy rok po powodzi wciąż podtrzymują te obietnice, czy zamierzają rozstrzygnąć konkursy i mają na to pieniądze.

RIRM

drukuj