Rozmowy o podwyżkach medyków. Trwa posiedzenie Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia
W Warszawie rozpoczęło się posiedzenie Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia dotyczące podwyżek płac minimalnych. Resort zdrowia zapowiadał przesunięcie waloryzacji z lipca na styczeń, począwszy od 2027 r. Sprzeciwia się temu strona związkowa.
Przed Centrum Dialogu w Warszawie, w którym trwa posiedzenie przeciwko przesunięciu waloryzacji płac minimalnych w ochronie zdrowia i zmniejszeniu dynamiki ich wzrostu protestuje Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Fizjoterapii.
– Nikt nie odpowiada na nasze postulaty, na nasze zapytania. Próbuje się zamrozić nasze pensje, a nie o to nam chodzi. Nie po to walczyliśmy tyle lat, żeby te pensje nie były godne dla fizjoterapeuty. Jesteśmy tutaj, żeby pokazać, że nie zgadzamy się na takie zmiany. Przez lata wynagrodzenia medyków – przede wszystkim fizjoterapeutów – były bardzo niskie. Dzięki tej ustawie one trochę poszły do przodu, trochę się wyrównały. A teraz próbuje się zmieniać jej założenia – mówił protestujący.
Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, Krystyna Ptok, powiedziała, że wszystkie grupy medyczne sprzeciwiają się zmianom w waloryzacji wynagrodzeń.
– To jest zdanie wszystkich związków zawodowych siedzących na sali. Mówimy, że bronimy status quo, że ostatnią rzeczą, którą powinno zrobić Ministerstwo Zdrowia, to jest zaglądanie do kieszeni medyków – powiedziała Krystyna Ptok.
Medycy nie wykluczają, że w przypadku opóźnienia wejścia w życie podwyżek wynagrodzeń zorganizują ogólnopolski protest zrzeszający wszystkie grupy medyczne.
RIRM



