fot. https://pixabay.com/pl/

Rośnie spór o kryptoaktywa. Sejm ponownie nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o kryptowalutach

Sejm nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o kryptowalutach. Koalicja rządowa oskarża prezydenta i opozycję o działanie na szkodę obywateli.

Koalicja rządowa nie zdołała odrzucić w sejmie prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptowalut.

– Głosowało czterystu trzydziestu siedmiu posłów. Trzy piąte wynosi dwieście sześćdziesiąt trzy, za było dwieście czterdzieści trzy, przeciw sto dziewięćdziesiąt jeden, wtrzymały się trzy osoby – poinformowano w Sejmie po głosowaniu.

Głosowanie poprzedziła burzliwa dyskusja. Premier opierając się na przykładzie jednej z giełd kryptowalut – Zondacrypto – oskarżał prezydenta i opozycję o czerpanie korzyści z jej działalności.

– To ta firma była strategicznym sponsorem słynnej imprezy, tak zwanego CPAC w Rzeszowie. Imprezy, która promowała, która promowała w kampanii prezydenckiej pana prezydenta Nawrockiego, który był gościem tej i uczestnikiem tego spotkania – mówił Donald Tusk.

To z tego powodu, zdaniem premiera, prezydent zawetował ustawę o rynku kryptowalut. Donald Tusk przekonywał ponadto, iż za giełdą kryptowalut stoi Rosja.

– U źródeł sukcesu finansowego tej firmy stoją nie tylko rosyjskie pieniądze powiązane z tak zwaną bratwą, czyli grupą jedną z najważniejszych grup mafijnych w Rosji, ale także ze służbami rosyjskimi – podkreślał Donald Tusk.

Szef Kancelarii Prezydenta RP, minister Zbigniew Bogucki, przypomniał premierowi jego politykę resetu wobec Moskwy.

– „Na pewno nie będzie jakichś takich ideologicznych zakazów na robienie wspólnych interesów, bo nasi sąsiedzi Rosja są także od tego, żebyśmy robili z nimi wspólne interesy”. Kto to powiedział? Donald Tusk. Szanowny panie premierze. „Putin to nasz człowiek w Moskwie”. Kto to powiedział? Donald Tusk – wskazał minister Zbigniew Bogucki.

Na początku kwietnia wokół giełdy Zondacrypto pojawiły się zastrzeżenia dot. jej wypłacalności. Użytkownicy giełdy skarżą się, że nie mogą pobrać swoich środków. Prezes Zondacrypto, Przemysław Kral, przekonywał, że to z powodu politycznych i medialnych ataków.

– Klienci zaczynają w sposób gwałtowny, wręcz niekontrolowany, zlecać wypłaty. Żadna instytucja finansowa, żaden bank nie przetrwałby takiego ataku, nie przetrwałby takiej paniki – powiedział Przemysław Kral.

Prezes Zondacrypto zapewnił, że giełda ma środki na pokrycie wypłat, ale na wirtualnym portfelu, do którego hasło ma poprzedni właściciel firmy, Sylwester Szusek. Problem w tym, że w marcu 2022 roku zaginął i do dziś nie wiadomo, co się z nim stało. Obecnie poszkodowanych ma być około trzydziestu tysięcy osób. Prokuratura wszczyna śledztwo.

– Tam są dwa przepisy, które wskazuje w tym wszczęciu artykuł 286. i 299. Kodeksu karnego, czyli oszustwa oraz pranie brudnych pieniędzy – poinformował Waldemar Żurek minister sprawiedliwości.

Rządzący oskarżają prezydenta, że gdyby nie zawetował ustawy, to pokrzywdzonych by nie było. Szef Kancelarii Prezydenta RP po raz kolejny tłumaczył koalicji, że prezydent popiera regulację rynku kryptowalut, ale rządowa ustawa jest wadliwa.

– Ustawa zakwestionowana w tym kształcie nie gwarantowała, Szanowni Państwo, automatycznie silniejszej ochrony polskich konsumentów i Państwo o tym doskonale wiecie. Po trzecie, nadmierna restrykcyjność regulacji mogłaby prowadzić do przeniesienia działalności poza Polskę, a w konsekwencji do osłabienia realnej ochrony obywateli – podsumował min. Zbigniew Bogucki.

Prezydent dwukrotnie zawetował rządową ustawę o regulacji kryptowalut. Jednocześnie zapowiedział własny projekt ustawy.

TV Trwam News

drukuj