PAP/EPA

Rosja: Na protestach w obronie Nawalnego zatrzymano ponad 3 tys. osób

Rosyjska policja zatrzymała w niedzielę 3329 osób podczas protestów w obronie aresztowanego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego – poinformował portal OWD-Info. Dane te pochodzą z blisko stu miast i prawdopodobnie nie są ostateczne.

Najwięcej osób – 933 – zatrzymanych zostało w Moskwie, na kolejnych miejscach są: Petersburg (591 zatrzymanych), Krasnojarsk (194), Władywostok (122), Niżny Nowogród (119) i Nowosybirsk (103). OWD-Info to portal monitorujący zatrzymania w Rosji.

Dane te wskazują, że zatrzymania są bardziej masowe niż podczas protestów z 23 stycznia, pierwszych po aresztowaniu Nawalnego. Wówczas szacunki o ponad 3 tys. zatrzymanych pojawiły się dopiero przed północą.

Podczas niektórych zatrzymań w Moskwie i Petersburgu doszło do starć z policjantami. Wiadomo już o pierwszej sprawie karnej: w Petersburgu wszczęto postępowanie dotyczące użycia przemocy wobec policji. Podejrzanym jest mężczyzna, który uderzył pięścią funkcjonariusza gwardii narodowej (Rosgwardii).

Tymczasem media informują o przemocy wobec protestujących ze strony służb siłowych. W Moskwie podczas zatrzymań funkcjonariusze używali paralizatorów. Gdy demonstrujący ustawili się w łańcuch krzycząc „Policja z narodem!”, policjanci odpowiedzieli zatrzymaniami i uderzeniami pałek.

Podobne doniesienia napływają też z Petersburga. W mieście nad Newą policja użyła gazu łzawiącego, a jeden z policjantów wymierzył w protestujących pistolet.

Demonstracje rozpoczęły się w miastach Rosji w południe czasu lokalnego, najwcześniej – ze względu na różne strefy czasowe – na Dalekim Wschodzie i Syberii. Około godz. 15.30 czasu polskiego (godz. 17.30 w Moskwie) współpracownicy Nawalnego poinformowali, że demonstracja w stolicy się zakończyła. W ostatnich godzinach akcji policja w Moskwie zatrzymywała ludzi głównie w rejonie aresztu śledczego Matrosskaja Tiszyna, gdzie osadzony jest Aleksiej Nawalny.

Wcześniej w ciągu dnia policja prowadziła masowe zatrzymania koło stacji metra Suchariewskaja i stacji Komsomolskaja, przy której znajdują się trzy duże dworce kolejowe. W tym miejscu zgromadziło się około 15 tysięcy ludzi.

W Moskwie zatrzymana została żona Aleksieja Nawalnego, Julia, i jeden z działaczy opozycji antykremlowskiej Ilja Jaszyn. Organizacje zawodowe dziennikarzy poinformowały, że zatrzymanych zostało w całym kraju kilkudziesięciu pracowników mediów, w tym 21 w Moskwie i 10 w Petersburgu. Niektórzy z nich zostali już zwolnieni.

PAP

drukuj