Reżyser spektaklu „Przez ścianę”: Historia i kultura to wspaniałe połącznie

„Przez ścianę” m.in. połączyło ludzi z różnych obozów politycznych z konspiracji wojennej, bo pani Wiesława Pajdak była w Polskiej Partii Socjalistycznej – Wolność, Równość, Niepodległość, a pan Jerzy Śmiechowski należał do Narodowych Sił Zbrojnych, ale – jak się okazuje – w tych okrutnych, parszywych i strasznych czasach oraz strasznym, okropnym miejscu jednak spotkali się ludzie i to, co w nich najpiękniejsze, czyli dobro, zwyciężyło grozę i ponury czas. Ta troska o drugiego człowieka czy miłość, która jest odpowiedzialnością za drugiego, po prostu potrafiła góry przenieść, bo nie dość, że pan Jerzy, któremu groziła kara śmierci, nie dostał jej, to jeszcze poznał kobietę swojego życia. Historia i kultura to wspaniałe połącznie  – powiedział Leszek Zduń, reżyser spektaklu „Przez ścianę”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Działania IPN kojarzone są z lustracją, z archiwami i teczkami. Jednak wśród inicjatyw Instytutu są również te dotyczące sztuki, która mają być pomocą w rozumieniu historii.

Większość osób kojarzy IPN w dużej mierze z teczkami, z lustracją i tak pewnie jest, dlatego że jest to ta najważniejsza działalność ustawowa. Działalność Biura Wydarzeń Kulturalnych wynika niejako z tamtej działalności. To znaczy my bazujemy, pokazując bardzo trudną historię Polski XX wieku, na działalności statusowej Instytutu, podczas której pracownicy IPN spędzają wiele godzin na badaniu tej historii, opisują ją w publikacjach, a my przekuwamy ją w wydarzenia artystyczne i pokazujemy szerszej publiczności. Dzięki temu docieramy do znacznie większego, często zupełnie innego grona odbiorców – wyjaśnił Krystian Iwanow.

Biura Wydarzeń Kulturalnych IPN wraz we współpracy z reż. Leszkiem Zduniem przygotowało spektakl ”Przez ścianę”.

– To była inicjatywa Leszka Zdunia, który współpracował z nami przy zupełnie innym projekcie (słuchowiska dla dzieci, które reżyserował). Przyszedł na spotkanie i zaproponował nowy temat sztuki „Przez ścianę”. To nie był przypadek. Pojawiło się lekkie zdziwienie z mojej strony, że jeszcze nie zamknęliśmy jednego projektu, a już pojawia się kolejny. Wiem, że to była bardzo dobra decyzja, że IPN zdecydował się wówczas na produkcję tego spektaklu – zaznaczył dyrektor Biura Wydarzeń Kulturalnych Instytutu Pamięci Narodowej.

”Przez ścianę” to historia trudnej, ale pięknej miłości, która nie dała się odczłowieczyć i przetrwała przeciwności.

Opowiadając historię mamy szansę połączyć ludzi różnie myślących. Możemy na różne tematy mieć swoje zdanie, ale historia i pewne fakty są rzeczami, które się wydarzyły i teraz przekuwając to na działanie kulturalne, możemy połączyć ludzi. „Przez ścianę” m.in. połączyło ludzi z różnych obozów politycznych z konspiracji wojennej, bo pani Wiesława Pajdak była w Polskiej Partii Socjalistycznej – Wolność, Równość, Niepodległość, a pan Jerzy Śmiechowski należał do Narodowych Sił Zbrojnych, ale – jak się okazuje – w tych okrutnych, parszywych i strasznych czasach oraz strasznym, okropnym miejscu jednak spotkali się ludzie i to, co w nich najpiękniejsze, czyli dobro, zwyciężyło grozę i ponury czas. Ta troska o drugiego człowieka czy miłość, która jest odpowiedzialnością za drugiego, po prostu potrafiła góry przenieść, bo nie dość, że pan Jerzy, któremu groziła kara śmierci, nie dostał jej, to jeszcze poznał kobietę swojego życia. Historia i kultura to wspaniałe połącznie – zaznaczył reżyser spektaklu „Przez ścianę”.

Sam spektakl – jak dodał Leszek Zduń – jest chętnie oglądany zarówno przez młodych ludzi, jak i starszych, ponieważ niesie za sobą przesłanie.

Myślę, że to, co im się przydarzyło, to było walka o godność, a ze strony pani Wiesi to była potrzeba podtrzymania na duchu kogoś, komu grozi kara śmierci; kto się bał, że każde stuknięcie drzwi i kroki strażnika to może być ostatni moment, kiedy siedzi w celi, a którego albo powieszą albo rozstrzelają. Ona, kiedy on się jej oświadczył alfabetem Morse’a, a jeszcze nie wiedział, że mu zamienią karę (…), odpowiedziała „tak”. Pani Wiesia później w wywiadach mówiła, że to pierwsze „tak” właściwie dyktował jej nakaz sumienia – „muszę ratować człowieka”. Później z  tego się wzięła pewnego rodzaju odpowiedzialność, a im dłużej wymieniali się myślami (najpierw alfabetem Morse’a, a później listami) to bardziej się poznawali i – można powiedzieć – pomimo że się nie widzieli fizycznie, rozkochiwali się w sobie – opowiedział  Leszek Zduń.

Zapraszamy do Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. Jana Pawła II w Toruniu, w sobotę 28 września o godz. 17:00 i 19:00, aby obejrzeć spektakl ”Przez ścianę”  Bezpłatne wejściówki są do pobrania na stronie www.bilety.muzeumpmiecitozsamosc.pl

Spektakl będzie wystawiany również w innych częściach Polski. Pełna lista dostępna jest [tutaj]. 

Całą rozmowę z Krystianem Iwanowowem i Leszkiem Zduniem można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj