fot. PAP/Wojtek Jargiło

Rekordowa frekwencja w wyborach

Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że frekwencja w niedzielnych wyborach parlamentarnych wyniosła 71,99 procent. Dane pochodzą z prawie dziewięciu tys. obwodowych komisji wyborczych, które stanowią blisko 29 proc. wszystkich.

Przewodniczący PKW, sędzia Sylwester Marciniak, na konferencji prasowej ocenił, że w obecnych wyborach miała miejsce najwyższa frekwencja w historii III RP. Według danych na chwilę obecną wyniosła 71,99 procent.

– To, co wczoraj mówiliśmy, że będzie rekord frekwencji, ziściło się. Takiej frekwencji – ponad 70 proc. – jeszcze w dziejach III RP, po 1989 r. nie było. Dotychczas najwyższa frekwencja w wyborach prezydenckich w drugiej turze w roku 1995 i w 2020 to 68 proc., a w wyborach do Sejmu w 1989 r. niespełna 63 procent. Także pod tym względem – olbrzymi sukces – zwrócił uwagę Sylwester Marciniak.

Szefowa Krajowego Biura Wyborczego, Magdalena Pietrzak, poinformowała, że w jednym z lokali wyborczych we Wrocławiu głosowanie zakończyło się po godzinie 2.00 w nocy.

– W tej chwili już mają policzone głosy do Sejmu; zostały do Senatu i do referendum, także sprawnie im to idzie, natomiast z taką sytuacją jeszcze nigdy nie mieliśmy do czynienia. Oczywistym było, że wszyscy wyborcy, którzy przybyli do lokalu przed 21.00 mają prawo oddać głos i trzeba było im to umożliwić. Niestety warunki były tragiczne, bo widzieliśmy w telewizji, że przy niesprzyjającej pogodzie (było już dosyć zimno) wyborcy musieli stać w kolejce i czekać na zewnątrz – mówiła Magdalena Pietrzak.

Przedstawiciele PKW zapewnili, że głos żadnej osoby, która zjawiła się w lokalu wyborczym do 21.00, nie zostanie zmarnowany.

Według danych cząstkowych prowadzi PiS, drugie miejsce zajmuje Koalicja Obywatelska, kolejne Trzecia Droga, następnie Lewica oraz Konfederacja.

Według danych z blisko 29 proc. obwodów: frekwencja w referendum wyniosła 43,53 procent. Na każde pytanie ponad 90 proc. biorących udział w referendum odpowiedziało „nie”.

RIRM

drukuj