Red. D. Kania o sytuacji po powodzi: Donald Tusk z Warszawy strofuje niczym bojar wojewodę dolnośląskiego i wojewodę opolskiego, żeby „wzięli się do roboty”, ale obiecanych pieniędzy w dalszym ciągu nie ma
Donald Tusk z Warszawy strofuje wojewodę dolnośląskiego i wojewodę opolskiego niczym bojar, żeby „wzięli się do roboty”, ale obiecanych pieniędzy w dalszym ciągu nie ma. Z obiecanych sum przychodzą zaledwie cząstkowe pieniądze. Ludzie naprawdę są w trudnej sytuacji (…), a pomocy od państwa w dalszym ciągu nie ma– powiedziała redaktor Dorota Kania w materiale video zamieszczonym w serwisie YouTube.
Redaktor Dorota Kania opublikowała materiał wideo, na którym odnosi się do bieżącej sytuacji po powodzi, która we wrześniu nawiedziła południowo-zachodnie części naszej ojczyzny.
– Donald Tusk z Warszawy strofuje wojewodę dolnośląskiego i wojewodę opolskiego niczym bojar, żeby „wzięli się do roboty”, ale obiecanych pieniędzy w dalszym ciągu nie ma. Z obiecanych sum przychodzą zaledwie cząstkowe pieniądze. Ludzie naprawdę są w trudnej sytuacji (…), a pomocy od państwa w dalszym ciągu nie ma – wskazała red. Dorota Kania.
Redaktor zwróciła uwagę, że Donald Tusk jeszcze w czasie powodzi próbował sztucznie uspokajać, mimo iż prognozy jasno wskazywały, z jakim niebezpieczeństwem się borykamy chociażby w Stroniu Śląskim, w którym – wbrew uspokajającym wypowiedziom premiera – pękła tama.
– Tama pękła i zalała Stronie Śląskie. Zniknął komisariat policji, budynek straży miejskiej, domy mieszkalne, sklepy. Dochodziło do dramatycznych scen, bo pojawili się szabrownicy. Jak ta sytuacja się zmieniła? Nie ma złudzeń, pomocy jest bardzo mało, a są miejscowości, gdzie w ogóle jej nie ma ze strony państwa. Warto to pokazywać, bo obietnice i zapowiedzi były bardzo szumne, a fakty są takie, jak je widać na filmie – podkreśliła.
radiomaryja.pl



