Red. A. Fedorska: Temat reparacji jest dla strony niemieckiej bardzo niekorzystny, ponieważ Niemcy boją się, że ten temat rozleje się na kolejne państwa, które wznowią swoje roszczenia
Niemcy nie zaakceptują niczego związanego z reparacjami, bo są pełni obaw i strachu, że akceptacja najmniejszej formy reparacji, spowoduje, że zaleje ich to jak lawina. Niemcy boją się, że ten temat rozleje się na kolejne państwa, które wznowią swoje roszczenia – mówiła red. Aleksandra Fedorska, redaktor naczelna Agencji Informacyjnej Radio Debata, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Prezydent Karol Nawrocki podczas wizyty w Niemczech, spotkał się z prezydentem Frankiem–Walterem Steinmeierem oraz kanclerzem Friedrichem Merzem. Rozmawiano o wyzwaniach bezpieczeństwa regionalnego, przyszłości Unii Europejskiej, perspektywach relacji polsko–niemieckich oraz o zadośćuczynieniu za krzywdy wyrządzone Polsce podczas II wojny światowej. Według red. Aleksandry Fedorskiej po rozmowach polsko-niemieckich, w centrum uwagi niemieckiej opinii publicznej stały dwa tematy: reparacje i kwestia bezpieczeństwa.
– Reparacje były najważniejszym tematem w ramach tego spotkania, jednak drugim tematem, który strona niemiecka chciała, by był ważniejszy, to była kwestia bezpieczeństwa i tego, co jest związane z ostatnimi wydarzeniami, z dronami, które wleciały w polską przestrzeń powietrzną. Niemcy wolały o tym rozmawiać, ale to się nie udało, ponieważ prezydent Karol Nawrocki bardzo jednoznacznie, już przed swoją wizytą, wskazywał temat reparacji i zaznaczał to w niemieckich mediach podczas wywiadu – wskazała redaktor naczelna Agencji Informacyjnej Radio Debata.
Po spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego z kanclerzem Friedrichem Merzem nie było spotkania z prasą, co zawsze było w zwyczaju.
– Parę dni przed wizytą już wiadomo było, że nie dojdzie do publicznej konferencji prasowej, będą tylko spotkania zdjęciowe, że będzie można robić zdjęcia przed Pałacem Prezydenta i w Urzędzie Kanclerskim. „Zdjęcia tak, pytania nie” – to był głośny tytuł niemieckich gazet i niemieckich mediów jeszcze przed przyjazdem prezydenta Polski. To było dla niemieckich, ale także dla polskich korespondentów w Berlinie szokiem, bo normalnie, jeśli w Berlinie gości przedstawiciel, a tym bardziej głowa jakiegoś państwa, to oczywiście, że zawsze organizowana jest konferencja prasowa, gdzie można zadać reglamentowane pytania, ale nawet na to niemiecki rząd nie mógł sobie pozwolić, tak duże jest ryzyko związane z pytaniami o reparacje – tłumaczyła gość Radia Maryja.
Temat reparacji jest dla strony niemieckiej bardzo niekorzystny, ponieważ Niemcy boją się, że ten temat rozleje się na kolejne państwa, które wznowią swoje roszczenia wobec Niemiec – dodała.
– Jestem bardzo rozczarowana stroną niemiecką, bo wczoraj po południu odbyła się konferencja prasowa niemieckiego rządu i nie tylko same reparacje zostały ponownie wykluczone, ale padło takie słowo, że Niemcy nie zaakceptują żadnego innego substytutu, czyli ręka, która została wyciągnięta przez stronę polską, została na razie przez stronę niemiecką odrzucona. Czy Niemcy pod tą presją wytrzymają tą pozycję? Tego jeszcze nie wiemy. Tu będzie wiele zależało też od reakcji innych państw, ponieważ jak na razie Niemcy nie zaakceptują niczego związanego z reparacjami, bo są pełni obaw i strachu, że akceptacja najmniejszej formy reparacji, spowoduje, że zaleje ich to jak lawina – zaznaczyła red. Aleksandra Fedorska.
Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem red. Aleksandry Fedorskiej dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



