fot. tv trwam

RCB: kolejna ofiara zatrucia czadem; instalujcie czujki tlenku węgla w domach!

W czwartek kolejna osoba zmarła z powodu zatrucia czadem – poinformowało w piątek na Twitterze Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. RCB apeluje, by pamiętać o zasadach bezpieczeństwa i wraz z PSP zachęca do instalowania czujek tlenku węgla w naszych domach.

„Zatrucia tlenkiem węgla to jedne z najczęstszych przyczyn zgonów zimą. Wczoraj z tego powodu zmarła kolejna osoba. Pamiętajcie o zasadach bezpieczeństwa” – napisano w piątek na Twitterze RCB.

Zaapelowało przy tym po raz kolejny, by instalować w pomieszczeniach czujki alarmowe wykrywające tlenek węgla.

„Nie zaklejaj i nie zasłaniaj kratek wentylacyjnych, wietrz pomieszczenia, w których korzystasz z pieców, kuchenek, czy term gazowych” – ostrzega RCB.

Statystyki RCB wskazują, że od początku sezonu grzewczego tj. od pierwszego października 2018 do wczoraj, liczba zdarzeń z tlenkiem węgla wynosi – 2671, liczba osób rannych – 1519, a liczba ofiar śmiertelnych – 38.

Również rzecznik prasowy PSP Paweł Frątczak przypomniał w piątek w rozmowie z PAP, że Państwowa Straż Pożarna nieustannie namawia polskie społeczeństwo, aby montować w domach czujki bezpieczeństwa.

Od października 2018 do marca 2019 roku trwa kampania na temat zagrożeń związanych z możliwością powstania pożarów w mieszkaniach lub domach jednorodzinnych oraz zatruciem tlenkiem węgla. PSP promuje w niej „korzyści, jakie niesie za sobą zamontowanie i właściwa eksploatacja czujek dymu i tlenku węgla w mieszkaniach lub domach jednorodzinnych”. Strażacy podkreślają, że „ważne jest przypomnienie właścicielom i zarządcom budynków obowiązku okresowego dokonywania przeglądów i czyszczenie przewodów kominowych oraz sprawdzenie instalacji wentylacyjnej”.

Frątczak podkreślił w rozmowie z PAP, że nasze domy są miejscem, w którym każdy z nas chce się czuć jak najbezpieczniej, a niestety – jak podkreślił – w tych miejscach ginie najwięcej osób z powodu zaczadzenia tlenkiem węgla.

Zaznaczył także, że zainstalowanie w domu czujki nie wymaga wielkiego nakładu finansowego i nie jest skomplikowane. Wskazał, że cenowo czujki wahają się od kilkudziesięciu do ponad stu złotych, a ich montaż jest bardzo prosty.

„Na pewno warto zainwestować w swoje bezpieczeństwo, bo to jest niewielki wydatek, który jest elementem podwyższającym bezpieczeństwo naszych najbliższych, a także sąsiadów” – zauważył.

„Powinniśmy reagować również na sygnały ostrzegawcze wysyłane przez czujki w domach naszych sąsiadów. Ponieważ być może osoby, które znajdują się w zaczadzonym mieszkaniu, nie są już w stanie wezwać pomoc i nasza reakcja jest ważna” – dodał rzecznik.

Tlenek węgla jest gazem bezwonnym, bezbarwnym i pozbawionym smaku. W układzie oddechowym człowieka wiąże się z hemoglobiną 250 razy szybciej niż tlen, blokując dopływ tlenu do organizmu. Objawami lżejszego zatrucia są ból i zawroty głowy, osłabienie i nudności. Następstwem ostrego zatrucia – przy dużych stężeniach tego gazu – może być nieodwracalne uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, niewydolność wieńcowa i zawał albo nawet śmierć.

Czad powstaje podczas procesu niepełnego spalania materiałów palnych, które występuje przy niedostatku tlenu w otaczającej atmosferze. Ma silne własności toksyczne. Gromadzi się głównie pod sufitem, ponieważ ma nieco mniejszą gęstość od powietrza.

Głównym źródłem zatruć w budynkach mieszkalnych jest niesprawność przewodów kominowych. Jak wskazują strażacy, wadliwe działanie przewodów może wynikać z ich nieszczelności, braku konserwacji i czyszczenia, wad konstrukcyjnych oraz niedostosowania systemu wentylacji do szczelności nowych okien i drzwi.

Aby uniknąć zaczadzenia, należy przeprowadzać kontrole, sprawdzać szczelność przewodów kominowych i systematycznie je czyścić. Trzeba też użytkować sprawne urządzenia, w których spalanie odbywa się zgodnie z instrukcją producenta. Nie należy zasłaniać czy przykrywać urządzeń grzewczych oraz zaklejać kratek wentylacyjnych. Wskazane jest także, by często wietrzyć kuchnie i łazienki wyposażone w termy gazowe, a najlepiej zapewnić choćby niewielkie rozszczelnienie okien.

PAP/RIRM

drukuj