Raport b. szefa Europejskiego Banku Centralnego impulsem do zrównoważenia dyskusji na temat przyszłości UE
Były szef Europejskiego Banku Centralnego, Mario Draghi, wskazał, że potrzebne są inwestycje o wartości nawet 800 mld euro rocznie, aby europejska gospodarka zachowała swoją konkurencyjność. Zdaniem ekonomisty, prof. Zbigniewa Krysiaka, raport byłego szefa EBC może być impulsem do zrównoważenia dyskusji na temat przyszłości Unii Europejskiej.
W poniedziałek w Brukseli odbyła się prezentacja blisko 400-stronicowego raportu, który były szef Europejskiego Banku Centralnego, Mario Draghi, przygotował wraz z unijnymi ekspertami. W dokumencie wskazano na trzy kluczowe obszary.
Chodzi o likwidację luki inwestycyjnej między Unią Europejską, Stanami Zjednoczonymi a Chinami, dekarbonizację gospodarki w sposób, który podniesie konkurencyjność, a także zapewnienie bezpieczeństwa ekonomicznego i geopolitycznego.
Ekonomista, prof. Zbigniew Krysiak, powiedział, że są to słuszne postulaty.
– To wytworzy presję, żeby w sytuacji, kiedy PKB Unii w stosunku do Stanów jest coraz niższe, (…) jakoś się opanować. (…) To będzie prowadziło przynajmniej do równoważenia dyskusji. Myślę, że efekty będą (…) trudne do uzyskania, bo to są sprawy, które trzeba realizować w perspektywie pięciu-dziesięciu lat. Potrzebne są duże środki – mówił ekonomista.
Były szef EBC zalecił dalsze emisje wspólnego unijnego długu, wzorem funduszu odbudowy, bo – jak wskazał – unijny budżet jest zbyt mały.
Przygotowanie raportu o europejskiej konkurencyjności zleciła we wrześniu 2023 r. szefowa Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen.
RIRM



