fot. wikipedia.org

Rajd szlakiem Pierwszej Pancernej

Ponad pięć tysięcy kilometrów w 16 dni. Taki dystans pokonało 35 uczestników IV Motocyklowego Rajdu szlakiem wojennym Pierwszej Dywizji Pancernej generała Stanisława Maczka.

Celem wyprawy było złożenie hołdu bohaterom walk pod Falaise i Chambois we Francji. To także oddanie czci generałowi Maczkowi w 20 rocznicę jego śmierci.

Rajd rozpoczął się 16 sierpnia w Świętoszewie – miejscu gdzie stacjonuje 10 brygada Kawalerii Pancernej. Tam 35–ciu miłośników historii wsiadło na swoje motocykle, by przejechać przez Niemcy, Francję, Belgię i Holandię w hołdzie poległym na polu bitwy.

– Jest to przedsięwzięcie zorganizowane przez żołnierza dywizji generała Maczka, naszego komandora Wojciecha Krupę celem jest dotknięcie wszystkich tych miejsc, w których I dywizja walczyła – mówi dr Jerzy Kirszak, historyk IPN, uczestnik rajdu.

Trasa rajdu wiodła m. in. przez miejsce lądowania dywizji w Normandii, aż po Wilhelmshaven w Niemczech.

– Odwiedziliśmy cmentarze w Bredzie, cmentarz, gdzie pochowany został gen. Maczek – wymienia współorganizator rajdu Marek Nowak.

Niezwykle ważne było spotkanie z kombatantami – świadkami  historycznych i bohaterskich wydarzeń –  dodaje wicekomandor Marek Nowak.

– Spotykamy kombatantów, którzy mówią o przeżyciach z czasów wojny i uczą historii kolejnych uczestników rajdów. Wierzę, że ci uczestnicy przekażą to dalej swoim dzieciom – podkreśla Marek Nowak.

„By hasło za wolność naszą i waszą nie zwiędło jak bukiet zrzuconych kwiatów” – te słowa towarzyszyły uczestnikom tegorocznego rajdu, którzy dotarli już do celu i jutro wrócą do Polski. Dzięki ich wysiłkowi pamięć o bohaterach i generale Maczku oraz jego żołnierzach wciąż jest żywa.

 

 TV Trwam News

drukuj