fot. flickr.com

Rada Europy o rezolucji dot. surogacji

Rada Europy zadecyduje dziś o losach rezolucji, która zamierza de facto zalegalizować praktykę macierzyństwa zastępczego, czyli tzw. surogacji. Zgodnie z proponowanymi rozwiązaniami, państwa członkowskie powinny mieć swobodę przy regulacji tej uderzającej w godność człowieka praktyki.

Co więcej rezolucja poprzez zmianę nazewnictwa chce obejść międzynarodowe standardy prawne, które zakazują surogacji, jako formy handlu ludźmi.

Autorzy nieetycznych przepisów zwracają uwagę, że macierzyństwo zastępcze jest „ostatnią deską ratunku” dla osób niemogących mieć dzieci, czyli np. par homoseksualnych.

Dr Błażej Kmieciak, koordynator Centrum Bioetyki Instytutu Ordo Iuris, podkreśla, że praktyka surogacji prowadzi do uprzedmiotowienia matki i dziecka.

– Mamy tutaj sytuację, w której pojawia się coś takiego, jak „patologia”. To jest patologia społeczna. Chcę to bardzo mocno podkreślić, że nie mówię w tym momencie, że kobiety reprezentują patologię społeczną – nie. Mówimy tutaj o pewnych działaniach, które mają charakter patologiczny, czyli zły. I to trzeba bardzo mocno powiedzieć – kupczenie tego typu pięknymi zjawiskami, jakimi są macierzyństwo, prokreacja, stawanie się człowieka w wyniku aktu miłości, jest po prostu złem. Tutaj nie mamy aktu miłości – jest po prostu uprzedmiotowienie. W momencie, kiedy proponujemy tego typu działania, to tak naprawdę są naruszane wszelkie podwaliny idei praw człowieka, która powstała w latach 40. po II wojnie światowej. Ludzie tymi działaniami naruszają piękną ideę, którą stworzyli, tworzą karykaturę – podkreśla dr Błażej Kmieciak.

Autorem rezolucji dotyczących surogacji jest pochodzący z Belgii transseksualny poseł Petra de Sutter. Zajmuje on stanowisko szefowej departamentu medycyny reprodukcyjnej w słynącym z surogacji szpitalu w belgijskiej Gandawie.

RIRM

drukuj