fot. wikipedia

R. Erdogan: Turcja dostarczy muzułmańskim Rohingjom 10 ton pomocy

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział dziś, że Turcja dostarczy muzułmanom Rohingjom, którzy uciekli z Birmy, 10 ton pomocy humanitarnej. Erdogan rozmawiał dzień wcześniej z faktyczną przywódczynią tego kraju Aung San Suu Kyi.

„Rozmawiałem wczoraj (z birmańską przywódczynią Aung San Suu Kyi). Otworzyli drzwi na nasze wezwanie” – powiedział Erdogan na spotkaniu swojej Partii AKP w Ankarze.

Pomocowa agencja TIKA już przekazuje tonę pomocy do obozów uchodźców. „W drugim etapie będzie 10 tys. ton. Pomoc zostanie rozdana” – zapewnił turecki prezydent.

Z autonomicznego stanu Arakan (Rakhine) na północnym zachodzie Birmy od 25 sierpnia, kiedy rebelianci z Arakańskiej Armii Zbawienia Rohingjów (ARSA) zaatakowali 30 policyjnych posterunków i bazę wojskową, do Bangladeszu uciekło około 150 tys. ich rodaków. W starciach i kontrofensywie wojska zginęło około 400 ludzi. Walki sprawiły, że co najmniej 250 tys. osób pozbawionych jest niezbędnej pomocy żywnościowej.

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wyraził w zeszłym tygodniu poważne zaniepokojenie sytuacją w Birmie i ostrzegł przed katastrofą humanitarną oraz wezwał strony konfliktu do „zachowania umiaru i spokoju”.

Rohingjowie, którzy uciekli do Bangladeszu, utrzymują, że wojsko pali ich wioski i zabija członków muzułmańskiej mniejszości, próbując w ten sposób wypędzić ich z Birmy. Kilkadziesiąt tysięcy osób utknęło przy granicy z Bangladeszem, którego władze oznajmiły, że nie są w stanie przyjąć więcej uchodźców. Sytuacja tych, którzy pozostali w ogarniętej konfliktem części kraju, jest dramatyczna, ponieważ zawieszone zostały dostawy Światowego Programu Żywnościowego (WFP).

Od 2012 roku, kiedy w Arakanie doszło do wybuchu walk między muzułmańskimi Rohingjami a buddyjską ludnością dominującą na południu regionu, około 120 tys. Rohingjów mieszka w obozach dla uchodźców; nie mogą pracować, mają też ograniczoną możliwość przemieszczania się, co skazuje ich na korzystanie z pomocy humanitarnej WFP.

PAP/RIRM

drukuj