PAP/EPA

Przywódcy państw zachodnich rozmawiali w Paryżu na temat dalszych form wsparcia dla Ukrainy 

Polska zabiega o przejęcie rosyjskich aktywów finansowych ulokowanych na Zachodzie. To ponad 300 miliardów dolarów, które można przeznaczyć na odbudowę Ukrainy. W Paryżu o tym, jak pomóc naszemu sąsiadowi, dyskutowali przywódcy kilkudziesięciu państw zachodnich.

Dziesięć lat temu Rosja rozpoczęła zajmowanie Krymu i Donbasu. To był początek wojny. Osiem lat później Rosja ponownie najechała na Ukrainę. Konflikt trwa, a prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzega, że Moskwa szykuje się do kolejnego uderzenia.

– Rosja przygotuje działania – kontrofensywę pod koniec maja lub na początku lata, jeśli będzie miała taką możliwość. Przygotowują się, a my przygotujemy się do ich szturmu – zaznaczył prezydent Ukrainy.

Władze w Kijowie utrzymują jednak, że nie poradzą sobie bez pomocy Zachodu. Z inicjatywy prezydenta Francji, w Paryżu odbyło się międzynarodowe spotkanie w sprawie pomocy Ukrainie. Emmanuel Macron przekonywał, że Rosja nie może wygrać, a sojusznicy Kijowa muszą się zmobilizować.

– Na froncie ukraińskim sytuacja jest coraz trudniejsza i wiemy, że Rosja szykuje się do nowych ataków, przede wszystkim, aby zaskoczyć ukraińską opinię publiczną – podkreślił prezydent Francji.

Polskę na spotkaniu reprezentował prezydent Andrzej Duda.

– Będziemy rozmawiali o formach wsparcia dla Ukrainy, będziemy rozmawiali o działaniach, jakie podejmuje Rosja. Będziemy rozmawiali o kolejnych formach odpowiedzi, jakie powinny zostać Rosji udzielone, i będziemy rozmawiali o tym, jak umocnić bezpieczeństwo w naszej części Europy – mówił przed wylotem do Paryża prezydent RP.  

Przed spotkaniem pojawiły się sugestie, że w Paryżu będą też omawiane możliwości wysłania na Ukrainę żołnierzy z krajów unijnych. Mogłoby się to odbywać w ramach umów bilateralnych poszczególnych państw z Kijowem. Premier Słowacji, Robert Fico, podejrzewany o prorosyjskie sympatie przekonywał, że Zachód dąży do najgorszego rozwiązania na Ukrainie. Polityk złożył też jasną deklarację.

– Żaden żołnierz ze Słowacji nie pojedzie na Ukrainę – zapewnił Robert Fico.  

Do Polski przyleciał z wizytą premier Kanady. Justin Trudeau spotkał się z prezydentem Andrzejem Dudą. Następnie rozmawiał z Donaldem Tuskiem. Polska i Kanada wspólnie opowiadają się za przejęciem rosyjskich aktywów finansowych na Zachodzie na rzecz odbudowy Ukrainy oraz wzmocnienia jej armii.

– Trwa w tej chwili dyskusja w krajach Europy i w innych państwach o tym, jak użyć te środki na rzecz Ukrainy, na rzecz jej odbudowy. Prezentujemy tutaj identyczne stanowisko. Będziemy pracowali z panem premierem Trudeau, z naszymi przyjaciółmi w Europie, w Stanach Zjednoczonych, w Japonii, aby podjąć decyzję o użyciu tych środków na rzecz Ukrainy i przeciwko agresji rosyjskiej – wskazał premier Donald Tusk.  

Rosja wciąż utrzymuje, że odpowiedzialność za wojnę na Ukrainie ponosi Zachód, który podsyca antyrosyjskie nastroje.

– Europę ogarnęła strategiczna ślepota. Widzi ona euroatlantycką architekturę bezpieczeństwa przez celownik, podsycając własne obawy przed rosyjskim zagrożeniem, przed którym musi się bronić, jednocześnie odmawiając Rosji uzasadnionej obrony interesów – stwierdził Wasilij Nebenzia, Ambasador Rosji przy ONZ.  

Rosyjski ambasador w trakcie obrad Rady Bezpieczeństwa ONZ w ubiegłym tygodniu oskarżył państwa europejskie, w tym Polskę, że w różnych epokach chciały podbić jego kraj. Na kłamstwa zareagował szef polskiej dyplomacji, Radosław Sikorski.

– Ambasador mówi, że Rosja zawsze tylko odpierała agresję. A co wojska rosyjskie robiły u bram Warszawy w sierpniu 1920 roku? Byli na wycieczce topograficznej? Nie – prawda jest taka, że za każdym razem, gdy Rosja była najeżdżana, ona atakowała dziesięć razy – podkreślił Radosław Sikorski.  

Polski minister spraw zagraniczny przebywający w Waszyngtonie rozmawiał z przedstawicielami amerykańskiej administracji w sprawie konieczności utrzymania wsparcia USA dla walczącej Ukrainy.

TV Trwam News

drukuj

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl