(fot. PAP)

Przyszli emeryci bez środków do życia

Po wydłużeniu wieku emerytalnego do 67 roku życia przedstawiciele niektórych grup zawodowych u schyłku kariery mogą się znaleźć bez środków do życia.

Wszystko ze względu na brak zmian w istotnych przepisach. Wykładowcy, pracownicy samorządów, urzędnicy służby cywilnej oraz pracownicy urzędów państwowych według istniejącego prawa mogą zostać zwolnieni z pracy, jeśli tylko skończą 65 lat.

W rezultacie przez kilka miesięcy, w skrajnych przypadkach nawet przez dwa lata, nie będą otrzymywali ani wynagrodzenia, ani świadczeń z ZUS.

Podczas prac nad ustawą podwyższającą wiek emerytalny wielokrotnie zwracaliśmy uwagę, że są to szkodliwe zmiany – przypomina poseł PiS prof. Józefa Hrynkiewicz, członek Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Zdaniem poseł Józefy Hrynkiewicz ustawa ta nie została należycie przygotowana. Nie należy ona do łatwych ustaw, dlatego wymaga wielu zmian, które będą przemyślane i dobre, te zmiany powinny nastąpić  m.in. w ustawach dotyczących służby cywilnej, karty nauczyciela, czy też pracowników samorządowych. Tych zmian rząd nie wprowadził. Zmiany te powinny być porządnie przygotowane. Rząd powinien przygotować miejsca pracy dla osób  przekraczających 60 rok życia. A tego nie zrobiono – dodaje  posłanka.

Audio MP3
Pobierz

Na tym jednak nie koniec – dodaje Józefa Hrynkiewicz. Rząd Donalda Tuska zafundował nam także głodowe – tzw. częściowe emerytury. Te emerytury nic nie znaczą bo nie wiemy jaka będzie emerytura gwarantowana. Jeśli weźmiemy pod uwagę wartości z 2012 roku to ta emerytura częściowa będzie wynosiła 320 zł.

Audio MP3
Pobierz

Z kolei emerytura gwarantowana – najniższa będzie wynosiła 645 zł. Ustawa  zgodnie z zapowiedziami klubu PiS, ma trafić do Trybunału Konstytucyjnego.

drukuj