„Przyjazny psom, wolny od dzieci” – najmłodsi z zakazem wstępu do lokalu w Anglii
W St Albans położonym niedaleko Londynu David Worcester reklamuje swój lokal jako „przyjazny psom, wolny od dzieci”. Uruchomiło to lawinę komentarzy, gdzie wielu wskazuje na upadek cywilizacji zachodniej z racji przyznawania większych praw zwierzętom niż ludziom.
David Worcester nie widzi nic złego w niewpuszczaniu dzieci do prowadzonego przez siebie lokalu.
„Nie mam nic przeciwko dzieciom w żadnym innym pubie, po prostu nie chcę ich w swoim” – oświadczył w rozmowie z BBC.
W mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy krytykujących lokal za niewpuszczanie najmłodszych z rodzicami.
„Dlaczego nienawiść do dzieci stała się społecznie akceptowalna?” – pytał jeden z internautów.
Found my new local pic.twitter.com/DXaawt0G0U
— KYLE (@hifromkyle) April 14, 2024
pch24.p/radiomaryja.pl



