PAP/Marcin Obara

Przewodniczący PKW wręczył zaświadczenia o wyborze nowym senatorom

Sylwester Marciniak, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, wręczył zaświadczenia o wyborze senatorom XI kadencji. Podczas uroczystości podkreślał ich silny mandat do sprawowana funkcji w wyższej izbie parlamentu. Życzył im przy tym zdolności do kompromisów i działania w imię wyższych celów.

https://twitter.com/PolskiSenat/status/1717852215870685304

Uroczystość wręczenia zaświadczeń o wyborze odbyła się w Senacie. Przemówienie wygłosił przewodniczący PKW. Przypomniał, że w tegorocznych wyborach naród Polski powierzył swoim przedstawicielom mandat sprawowania władzy ustawodawczej w izbie rozwagi i refleksji, korygującej projekty ustaw uchwalanych przez Sejm.

Sylwester Marciniak podkreślał rekordową frekwencję wyborczą, która wyniosła 74,31 procenta. To, jak ocenił, niezwykle istotny wskaźnik rozwoju demokracji i legitymizacji władzy.

Jest to dla państwa wielki zaszczyt, ale i duża odpowiedzialność. Wysoka frekwencja daje państwu niezwykle silny mandat przedstawicielski. Można powiedzieć, że najmocniejszy w całym okresie III Rzeczypospolitej Polskiej – akcentował szef PKW.

Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej pogratulował wyboru senatorom XI kadencji i złożył im życzenia.

– W imieniu Państwowej Komisji Wyborczej gratuluję państwu zwycięstwa w elekcji 15 października 2023 roku. Życzę paniom i panom wybranym w wolnych wyborach do Senatu RP XI kadencji, abyście – pamiętając o wielkich społecznych oczekiwaniach związanych z waszym wyborem – rzetelnie i sumiennie wykonując obowiązki swojego mandatu, byli zdolni do kompromisu i współdziałania w imię wyższych celów. By Senat zawsze służył Najjaśniejszej Rzeczypospolitej najlepiej, jak potrafi, mając na względzie tylko i wyłącznie dobro Polek i Polaków – podkreślał Sylwester Marciniak.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości w Senacie będą mieli 34 miejsca, a Koalicji Obywatelskiej – 41. W wyższej izbie parlamentu znajdzie się też 11 przedstawicieli Trzeciej Drogi i 9 – Nowej Lewicy. Pozostałe 5 miejsc zajmą senatorowie, którzy startowali z własnych komitetów wyborczych.

RIRM

drukuj