Przesłuchania ws. Marszu „Obudź się Polsko”

Wypowiedź posła Zbigniewa Kuźmiuka dla Radia Maryja.

 

Mieliśmy do czynienia z przypadkami przesłuchiwania uczestników marszu. Sam wiem o dwóch takich przypadkach. Jeden dotyczy Łochowa, drugi Wyszkowa. W Łochowie szef Klubu Gazety Polskiej był zaproszony na komendę i pytany o liczebność wyjeżdżających, numery rejestracyjne autobusu, trasę jaką będzie pokonywał. Uzasadnienia, że jest mu to potrzebne do zapewnienia miejsc parkingowych w Warszawie. Jest to uzasadnienie bardzo dziwacznym.

Audio MP3
Pobierz

Z kolei szef Gazety Polskiej w Wyszkowie odmówił udzielenia informacji. Komenda Powiatowa specjalnie nie naciskała, więc takie fakty miały miejsce. Wiemy też, że nie tylko w województwie mazowieckim, ale także w innych województwach dochodziło do takich sytuacji. Sporządziłem interpelację na piśmie, ale na odpowiedź na  tę interpelację trzeba czekać trzydzieści dni, więc zdecydowaliśmy na posiedzeniu klubu, że zadamy takie pytanie podczas sprawa bieżących w Sejmie.

Natychmiast uzyskamy odpowiedź przedstawiciela resortu spraw wewnętrznych. Zobaczymy, czy była to akcja ministerialna, czy też sami komendanci wojewódzcy coś takiego zaproponowali komendom powiatowym i komendom miejskim. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby z taką inicjatywą wychodzili sami policjanci w komendach, więc musiało to być jakoś organizowane. Zobaczymy jaką odpowiedź uzyskamy.

Mamy do czynienia ze swoistą luką prawną. Od 3 sierpnia nie ma podstawy prawnej, na podstawie której Krajowa Rada nakładałaby opłaty koncesyjne i rozkładała je na raty. Istnieje całkiem realistyczne podejrzenie, że część podmiotów, które ma koncesje rozłożone na raty będzie teraz próbowało unikać opłat. Oczywiście Krajowa Rada i Minister Kultury, czy jego przedstawiciele zapewniają, że takiego niebezpieczeństwa nie ma, ale tak naprawdę będziemy wiedzieli czy ono jest dopiero wtedy, kiedy Najwyższa Izba Kontroli skontroluje wykonanie budżetu Krajowej Rady i realizacje jej dochodów za rok 2012.

O tym dowiemy się niestety najwcześniej w połowie roku 2013, bo taka jest procedura w Polsce. Istnieje całkiem realne podejrzenie, że ci wszyscy, którzy ubiegali się o rozłożenie na raty, jednocześnie wiedzieli, że ta podstawa prawna do wymierzania, czy obliczania koncesji zniknie i że mając to rozłożone na raty być może będą mogli tych opłat unikać. Naszym zdaniem, było wystarczająco dużo czasu, bo przecież Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnął tę sprawę o rok wcześniej.

Trudno sobie wyobrazić, żeby resort kultury przez rok nie był w stanie przygotować projektu ustawy, a w zasadzie przenieść do projektu ustawy tekst rozporządzenia, bo mniej więcej na tym polegała ta operacja. Naszym zdaniem, zrobiono to świadomie i celowo. Być może w ten sposób chce się pomóc wybranym podmiotom, które nie tylko uzyskały dziwnym zbiegiem okoliczności koncesję, ale jednocześnie uzyskały rozłożenie opłat koncesyjnych na raty.

Taka odpowiedź będzie miała dosyć luźny związek z rzeczywistością. Trudno mi sobie bowiem wyobrazić, żeby policjanci w komendach miejskich, czy powiatowych w wielu miejscach w Polsce niezależnie od siebie wpadli na taki sam pomysł. To musiała być przynajmniej sugestia płynąca, albo z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, albo z Komendy Głównej Policji. Zobaczymy, bo gdyby to się stało w jednym miejscu, gdyby to był incydent, to można by powiedzieć, że ktoś nadgorliwy próbował się zorientować jaka będzie skala wyjazdów na ten marsz protestu.

Ponieważ było tyle różnego rodzaju wydarzeń  w Polsce trudno sobie wyobrazić, żeby poszczególni policjanci w różnych miejscach, odległych od siebie, wpadli na taki sam pomysł, żeby rozmawiać z organizatorami wyjazdu. Wydaje mi się, że ta akcja ponad wszelką wątpliwość musiała być jakoś koordynowana. Zobaczymy czy Minister Spraw Wewnętrznych, albo Komenda Główna się do tego przyznają.

 

Wypowiedź posła Zbigniewa Kuźmiuka dla Radia Maryja. 

drukuj