Prześladowani za wiarę
Będąc posłusznymi głosowi Kościoła powszechnego, a jednocześnie pamiętając o obowiązku, jaki wynika z przynależności do jednego Kościoła – Mistycznego Ciała Chrystusa, staramy się być głosem dzisiaj „mordowanego, krzyżowanego i prześladowanego w różny sposób Kościoła”. Prześladowania to nie tylko historia, o czym w bolesny sposób przypomniały ostatnie wydarzenia w Indiach i Iraku. Według specjalistów, 200 milionów chrześcijan jest prześladowanych ze względu na wiarę, często stając w obliczu utraty życia za wyznawanie Chrystusa.
350 milionów chrześcijan poddawanych jest mniej groźnym dla ich życia represjom. Raport „Prześladowani i zapomniani 2007-2008” jest rezultatem bezpośrednich kontaktów stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie z biskupami, księżmi i wiernymi świeckimi, którzy przekazali nam, niejednokrotnie anonimowo, z obawy o swoje życie, często tragiczne świadectwa ich głębokiej wiary. Jednocześnie stanowią one dla nas, ludzi żyjących w Europie, mogących się cieszyć swobodą w wyznawaniu naszej wiary, wyrzut. Jakże często, ze względu na konsumpcyjny styl życia, zapominamy o Bogu! Czy krew dzisiejszych męczenników nie jest dla nas wystarczającym wyrzutem, kiedy zastanawiamy się, czy wziąć udział w niedzielnej Mszy św., podczas gdy dla wielu z nich wyjście do kościoła może zakończyć się śmiercią?
Podajmy przykład: w sierpniu br. w Arabii Saudyjskiej ojciec, będący członkiem mutawwy (policja religijna) zamordował w brutalny sposób swoją córkę za to, że przyjęła chrzest. Ten człowiek nie poniósł żadnej odpowiedzialności za swoją zbrodnię, w polskich mediach nie było żadnej wzmianki na ten temat. Wiele uwagi natomiast poświęcono problemom osób uprawiających czary czy spotykających się na zakazanych tam randkach. Powodem takiej sytuacji wydaje się dziwna obojętność mediów świeckich na ten temat. Zauważmy proporcje: ile czasu i jaki media poświęciły pogromom w Indiach? W tym pytaniu zawarta jest również odpowiedź i jednocześnie wezwanie do wierzących w Chrystusa, których obowiązkiem jest nie tylko modlitwa, ale i mówienie o tych tragicznych wydarzeniach. Uważam, że jest to jedno z pilniejszych zadań, jakie stoi przed wierzącymi, aby nie dali się zmarginalizować.
Pomoc Kościołowi w Potrzebie jest organizacją Kościoła powszechnego, która stara się nieść pomoc wszędzie tam, gdzie „Bóg płacze w naszych siostrach i braciach”. Papież Benedykt XVI po modlitwie „Anioł Pański”, z okazji sześćdziesięciolecia naszego stowarzyszenia, zaapelował, aby dzieło kontynuowało misję ukazywania ludziom, że „Bóg jest dla nas jak kochający Ojciec”. Tam, gdzie Bóg mieszka w ludzkich sercach, wzrastają pokój i społeczna sprawiedliwość. Jednocześnie zapewnił Pomoc Kościołowi w Potrzebie o stałej modlitwie i wdzięczności Następcy św. Piotra za dokonania organizacji i za wierne świadczenie o miłości Bożej. Podczas audiencji generalnej, na moją prośbę, 10 października Ojciec Święty udzielił swojego błogosławieństwa wszystkim Polakom wspierającym to dzieło.
Rocznie finansujemy ponad 5000 projektów o charakterze pastoralnym w 140 krajach. Dochód ze sprzedaży raportu „Prześladowani i zapomniani 2007-2008” będzie przeznaczony na odbudowę struktur Kościoła w Indiach.
ks. dr Waldemar Cisło
dyrektor Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie
