fot. Paweł Palembas

Przemyśl: rozpoczyna się akcja „Pomóż bocianom przetrwać zimę”

Każdego tygodnia do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu (Podkarpackie) trafiają bociany, które nie odleciały do Afryki. Działający jako fundacja ośrodek prowadzi akcję „Pomóż bocianom przetrwać zimę”.

„Obecnie przebywa u nas blisko 60 bocianów. Do ośrodka trafiły głównie z Podkarpacia, ale mamy także ptasich pacjentów z woj. małopolskiego, świętokrzyskiego, a nawet z lubelskiego” – powiedział lekarz weterynarii, prezes fundacji Radosław Fedaczyński.

Przypomniał, że w tym roku przemyski ośrodek przyjął prawie 240 bocianów białych, które wymagały pomocy.

„Część z nich udało się zrehabilitować i przywrócić naturze. Jednak kilkanaście na stałe pozostanie w ośrodku. Dzięki zapewnieniu tym bocianom odpowiedniej opieki, w każdym kolejnym roku będą budować gniazda na ziemi i wydawać na świat potomstwo, które w porze jesiennej odleci do ciepłych krajów” – mówił Radosław Fedaczyński.

Tę zimę w przemyskim ośrodku spędzą bociany ze złamanymi nogami i skrzydłami, poturbowane w wyniku upadku z gniazd, porażone prądem po zderzeniu z linią energetyczną, a także niedożywione i chore.

„O bocianach, które nie odleciały do Afryki, informują nas mieszkańcy lub pracownicy gmin” – zauważył weterynarz.

Osoby, które zawiadamiają ośrodek, są instruowane, jak postępować z wymagającym pomocy ptakiem, np. jak bezpiecznie i o jakiej porze złapać bociana.

Od kilku lat Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych prowadzi akcję „Pomóż bocianom przetrwać zimę” i liczy na wsparcie nie tylko mieszkańców Przemyśla.

„Potrzeba nam m.in. żywności. Warto wiedzieć, że każdego dnia nasi podopieczni zjadają ponad 30 kilogramów surowego mięsa” – podkreślił Radosław Fedaczyński.

Ośrodek w Przemyślu działa od początku lat 90. Przebywają w nim potrzebujące pomocy zwierzęta jak i ptaki, głównie z terenu Podkarpacia.

PAP

drukuj