fot. PAP/EPA

Przebudzenie pro-life w Ameryce? Już 16 stanów uchwaliło ustawę o zakazie dyskryminacji prenatalnej

Dotychczas 16 amerykańskich stanów uchwaliło ustawę o tzw. zakazie dyskryminacji prenatalnej. Kolejne projekty są w przygotowaniu. Przepisy o nazwie PRENDA mają na celu zapobieganie wykorzystywania procederu tzw. aborcji jako narzędzia eugeniki. To prawo zabrania zabijania nienarodzonych dzieci ze względu na płeć lub niepełnosprawność. Z kolei podatnicy nie będą też zmuszani do wspierania tego procederu.

Działania poszczególnych stanów, które zmierzają do zakazu dyskryminacji prenatalnej są odpowiedzią na radykalny program proaborcyjny prezydenta Joe Bidena.

Za oceanem mamy do czynienia z pewnego rodzaju przebudzeniem pro–life – powiedziała Magdalena Guziak–Nowak z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

– Już kilkanaście stanów przyjęło ustawy, które zakazują aborcji ze względu na niepełnosprawność albo od momentu, kiedy lekarz zobaczy bicie serca dziecka na ekranie ultrasonografu. To jest krok w bardzo dobrym kierunku. Bardzo się z tego cieszymy. Wiemy, że Ameryka bardzo wnikliwie przyglądała się i śledziła to, co działo się w Polsce. Z rozmów, które przeprowadziliśmy z amerykańskimi dziennikarzami, wiemy, że dobra zmiana na naszym podwórku była impulsem dla amerykańskich środowisk pro-life – wskazała Magdalena Guziak-Nowak.

Obrońcy życia w Ameryce podkreślają, że przeszkodą do większej ochrony życia dzieci poczętych wciąż pozostaje orzeczenie Sądu Najwyższego z 1973 r. w sprawie Roe v. Wade. Wyrok pozwolił na tzw. aborcję na żądanie. [czytaj więcej]

Na to kontrowersyjne orzeczenie powołuje się wiele kobiet w stanach, w których przyjmowane jest prawo pro-life, dlatego obrońcy życia dążą do zmian przepisów na poziomie federalnym.

 

RIRM

drukuj