fot. PAP/Marcin Bielecki

Prokuratura w Szczecinie: śledztwo wstępnie w kierunku podejrzenia sprowadzenia pożaru

Śledztwo dotyczące pożaru prowadzone jest wstępnie w kierunku podejrzenia sprowadzenia zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach – poinformowała rzeczniczka szczecińskiej Prokuratury Okręgowej. W pożarze w śródmieściu Szczecina zginęły w piątek trzy osoby.

Strażacy zgłoszenie o pożarze przy ul. Małkowskiego w śródmieściu Szczecina otrzymali w piątek przed godz. 13.30. W mieszkaniu kamienicy na trzecim piętrze znaleziono ciała trzech osób. Dwie osoby, podtrute tlenkiem węgla, zostały odwiezione do szpitala.

Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Szczecin-Śródmieście.

„Na miejscu zdarzenia pracuje prokurator, a także biegły z zakresu pożarnictwa” – powiedziała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Joanna Biranowska-Sochalska. Jak dodała, trwa zabezpieczanie materiału dowodowego i wszelkich śladów, które mają pozwolić na ustalenie, czy doszło do podpalenia, czy też przyczyna pożaru była inna.

„Postępowanie prowadzone jest w sprawie, wstępnie w kierunku podejrzenia o popełnieniu przestępstwa polegającego na sprowadzeniu zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mającego postać pożaru” – wskazała prok. Biranowska-Sochalska. Za przestępstwo to grozi od roku do 10 lat więzienia. Nikt w tej sprawie nie został dotychczas zatrzymany.

Z kamienicy ewakuowanych zostało ok. 30 osób. Prezydent Szczecina Piotr Krzystek zapewnił w piątek, że otrzymają pomoc od miasta.

„Rodzinom, pozbawionym możliwości przebywania w budynku, zapewnimy możliwość spędzenia kolejnej, a być może większej liczby nocy – w hotelach” – powiedział Krzystek. Dodał, że jeśli będą potrzebne lokale zamienne, a najprawdopodobniej tak się stanie z uwagi na to, że cześć mieszkań została zalana, to takie lokale będą przygotowane.

Krzystek podkreślił, że cześć ewakuowanych osób z kamienicy udała się do swoich rodzin: w kamienicy został odcięty prąd i gaz.

Dodał, że budynek nie został istotnie uszkodzony, ale część mieszkań i klatka schodowa będą wymagały remontu. Zaznaczył, że spaleniu uległo jedno mieszkanie, a trzy zostały uszkodzone.

PAP

drukuj