fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Prokuratura chce pozbawić ks. Michała Olszewskiego prawa do obrony

Prokuratura Adama Bodnara chce pozbawić księdza Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek prawa obrony. Do mecenasa Krzysztofa Wąsowskiego wysłała pismo, w którym wskazuje go jako świadka w sprawie i przestrzega przed kontaktem z klientami.

– To jest o prostu skandal nad skandale – tak mecenas Krzysztof Wąsowski ocenia pismo prokuratury, które wskazuje, że nie może on kontaktować się z księdzem Michałem Olszewskim i jedną z urzędniczek – panią Urszulą – bo „jednocześnie jest świadkiem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości”.

– Odbieram to pismo jako zawoalowaną groźbę przeciwko moim klientom, żeby ich przestraszyć, że nie mogą się kontaktować z obrońcą, ponieważ inaczej mogą być aresztowani – powiedział pełnomocnik ks. Michała Olszewskiego i p. Urszuli Dubejko.

Mecenas Krzysztof Wąsowski zaznacza, że prokuratura Adama Bodnara na siłę próbuje zrobić z niego świadka. Zareagował już prezes Naczelnej Izby Adwokackiej Przemysław Rosati. W opublikowanym oświadczeniu wskazał, że działania prokuratury mogą prowadzić do pozbawienia podejrzanych obrony i rodzą obawy dotyczące naruszenia tajemnicy adwokackiej.

„Prawo do obrony, a także tajemnica adwokacka i obrończa, w demokratycznym państwie prawnym stanowią nienaruszalną świętość, gwarantując prawidłowe funkcjonowanie państwa i wymiaru sprawiedliwości. Prawo do obrony jest prawem podstawowym, gwarantowanym Konstytucją RP i normami prawa międzynarodowego” – napisał Przemysław Rosati.

Prezes Naczelnej Izby Adwokackiej zwrócił się do prokuratora generalnego Adama Bodnara o wyjaśnienie sprawy. Dotyczy ona nie tylko księdza Michała Olszewskiego i mecenasa Wąsowskiego, ale także dwóch urzędniczek i członków ich rodzin, którzy również są świadkami w sprawie.

– To dalszy etap znęcania się przez prawo nad księdzem Michałem i urzędniczkami, żeby utrudniać im kontakt z rodziną (…). To preteksty do stosowania aresztu – podkreślił mecenas Michał Skwarzyński.

Zakaz kontaktowania się podejrzanych ze świadkami to jeden z sądowych warunków zwolnienia z aresztu. Obrona księdza Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek zawnioskowała do sądu o wyłączenie tego wymogu. 

TV Trwam News

drukuj