Prokuratura nie stwierdziła nieprawidłowości w większości sprawdzanych komisji wyborczych
Prokuratura zakończyła przeliczanie głosów w 222 obwodowych komisjach wyborczych. W większości z nich nie stwierdzono nieprawidłowości – poinformował nielegalny Prokurator Krajowy, Dariusz Korneluk.
Oględziny prokuratury zaplanowano w sumie w 252 obwodowych komisjach wyborczych. Po dotychczasowym przejrzeniu kart śledczy w 151 komisjach nie stwierdzili żadnych nieprawidłowości. Nieprawidłowości stwierdzono zaś w 71 komisjach. Raport prokuratury w tej sprawie ma zostać upubliczniony do końca tygodnia – przekazał nielegalny Prokurator Krajowy, Dariusz Korneluk.
Poseł Zbigniew Kuźmiuk z Prawa i Sprawiedliwości wskazał, że rządzący powinni teraz przeprosić.
– Minister sprawiedliwości tę akcję firmował (oczywiście ona była zainspirowana, jak sądzę, przez samego premiera, pewnie także przez jego głównego współpracownika, pana Giertycha) (…) cały czas swoją funkcją i swoimi służbami (…). Teraz okazuje się z tych wstępnych komunikatów, że to symboliczne pomyłki. Nie miały one znaczenia dla wyniku wyborczego, a nakręcono atmosferę wielkiego fałszerstwa, bo Roman Giertych mówił, że Prawo i Sprawiedliwość wręcz dokonało zamachu w komisjach wyborczych – zaznaczył polityk PiS.
Wybory prezydenckie zostały przeprowadzone 18 maja, a druga tura, w której zwyciężył Karol Nawrocki – 1 czerwca.
Media liberalne oraz politycy opozycji nagłaśniali i wyolbrzymiali skalę nieprawidłowości związanych z liczeniem głosów w niektórych komisjach podczas drugiej tury.
RIRM




