Prof. Ancyparowicz: Powstanie OFE miało służyć likwidacji systemu emerytalnego

Pod koniec grudnia Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów, którego przewodniczącym jest wicepremier Morawiecki, przyjął decyzję o zmianach w systemie OFE. Jak zaznaczyła w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam i Radia Maryja prof. Grażyna Ancyparowicz, OFE miało służyć likwidacji systemu emerytalnego, a twórcy Funduszu żyją dziś poza granicami kraju i mają się dobrze.

Państwo musi być odpowiedzialne za zapewnienie godziwych warunków bytu osobom, które utraciły już zdolność do zarobkowania zarówno z racji wieku, jak i zdrowia – podkreśliła członkini Rady Polityki Pieniężnej.

Są dwa bliźniacze świadczenia, tj. emerytura i renta. Tego rodzaju zabezpieczenie było znane już w manufakturach francuskich w XVII w. Już wtedy myślano o ludziach niedołężnych i starszych i budowano generalne szpitale. Była to oczywiście kropla w morzu potrzeb. Następnie był już dojrzały system zabezpieczenia społecznego według standardów określonych w Konwencji nr 102 Międzynarodowej Organizacji Pracy. Konwencja ta pochodzi z 1952 r. Jest oczywiście cały szereg innych konwencji, ale ta wyznacza minimalny poziom zabezpieczenia przed tzw. ryzykiem socjalnym – wskazała ekonomistka.

Powstanie Otwartych Funduszy Emerytalnych miało służyć likwidacji systemu emerytalnego i to się udało przeprowadzić – powiedziała prof. Ancyparowicz.

W Polsce nie ma już w tej chwili dla osób, które urodziły się przed 1 stycznia 1954 r., żadnego systemu zabezpieczenia emerytalnego w klasycznym tego słowa znaczeniu. Po prostu zlikwidowano emerytury, czyli świadczenia, które miały zapewnić minimum socjalne. (…) Te świadczenia zastąpiono czymś, co ja nazywam dochodem rentierskim. Dochód rentierski powstaje, jeżeli mamy pewien kapitał, i odsetki od tego kapitału pozwalają nam się w jakiś sposób utrzymać. W Polsce zlikwidowano odpowiedzialność państwa za byt ludzi starszych i niedołężnych. Nie dotyczy to osób urodzonych wcześniej, bo ci korzystają z klasycznych świadczeń, dlatego zjawisko nędzy nie jest jeszcze powszechne – wskazała członek Narodowej Rady Rozwoju.

Były już bulwersujące opinie w mediach, które mówiły o tym, że, „jak to jest, żeby emerytura wyniosła 1,50 zł czy nawet 20 gr”. Jest to jednak możliwe – podkreśliła ekonomistka.

Wprowadzono system zdefiniowanej składki. My zajmujemy się wszystkim tylko nie tym, co jest – moim zdaniem – sprawą nadrzędną, czyli przywróceniem klasycznych świadczeń emerytalno-rentowych. My w tej chwili dyskutujemy, w jaki sposób zlikwidować piramidę finansową, jaką są Otwarte Fundusze Emerytalne, a bez wątpienia są. Definicja piramidy finansowej polega bowiem na tym, że jest pewien byt na rynku finansowym, który istnieje tak długo, dopóki ma zasilanie z zewnątrz, a nie dokonuje wypłat. W momencie kiedy OFE musiałyby dokonywać wypłat na rzecz wszystkich swoich 16 mln członków, to ta piramida by się zawaliła. Decyzja o likwidacji po prostu wyprzedza w czasie zawalenie się tej piramidy – wskazała.

Likwidacja OFE jest krokiem wyprzedzającym w kierunku totalnej kompromitacji i ujawnienia niekompetencji albo nieczystych intencji osób, które stworzyły tę piramidę, a które dzisiaj w większości są poza granicami naszego kraju i mają się świetnie – dodała prof. Grażyna Ancyparowicz.

 

:

 

RIRM

drukuj