fot. PAP/EPA

Priorytety rządu Trudeau: Współpraca, klimat i cięcia podatkowe

Współpraca ponad polityką, walka ze zmianami klimatu, wsparcie dla klasy średniej i pomoc dla rdzennych narodów Kanady – to najważniejsze punkty programu nowego rządu Justina Trudeau, przedstawione w czwartek przez gubernator generalną Julie Payette.

Rządowe exposé w Kanadzie to, zgodnie z tradycją, „mowa tronowa”. 149-ej mowy tronowej od czasu utworzenia państwa kanadyjskiego, wygłoszonej w sali obrad Senatu, wysłuchali wspólnie deputowani nowej kadencji i senatorowie. Parlament może przystąpić do innych prac dopiero po wysłuchaniu exposé rządu.

Głosowanie, po którym będzie wiadomo, czy Kanada ma rząd mniejszościowy ze wsparciem opozycji, odbędzie się na początku przyszłego tygodnia.

W trwającej prawie pół godziny mowie tronowej padły wielokrotne wezwania do współpracy polityków w parlamencie. Jak podkreśliła gubernator generalna, kanadyjskie doświadczenia pokazują, że rządy mniejszościowe mogą być trwałe.

Wśród najważniejszych działań nowego rządu Justina Trudeau gubernator Payette wymieniła walkę ze zmianami klimatu przy założeniu, że Kanada osiągnie zerową emisyjność w 2050 r, w tym – sadzenie drzew, redukcję obecności plastiku oraz opłaty emisyjne. Jednocześnie rząd chce wspierać eksport kanadyjskich surowców.

Zgodnie z wyborczymi zapowiedziami, w programie rządu znalazły się cięcia podatkowe dla klasy średniej i osób o najniższych dochodach. Będą to „cięcia podatkowe dla wszystkich z wyjątkiem najbogatszych” – jak podkreśliła Payette. Obiecano programy budownictwa mieszkaniowego dla niezamożnych i wsparcia dla osób kupujących pierwszy dom. Rząd chce utrzymać wzrost gospodarczy, zredukować administracyjne uciążliwości dla biznesu, wprowadzić rekompensaty dla farmerów i obniżyć ceny w telefonii komórkowej o jedną czwartą. Ponadto, gabinet Trudeau chciałby z sukcesem zakończyć prace nad nową umową o wolnym handlu w Ameryce Płn. – porozumieniem NAFTA.

Jednym z najważniejszych punktów programu jest wzmocnienie publicznego systemu opieki zdrowotnej, przede wszystkim – wprowadzenie publicznego systemu finansowania leków, czyli Pharmacare. W części dotyczącej opieki zdrowotnej jednoznacznie zadeklarowano współpracę z opozycją. Inny segment zapowiadanych działań dotyczy szerokiego wsparcia dla rdzennych narodów.

W polityce zagranicznej należy oczekiwać wsparcia Kanady dla działań na rzecz rządów prawa, przestrzegania praw człowieka i praw mniejszości, równych praw kobiet i mężczyzn, a także potwierdzenia zobowiązań Kanady wobec NATO.

Parlament 43. kadencji zebrał się w czwartek na swoim pierwszym posiedzeniu po wyborach przeprowadzonych w Kanadzie 21 października. Wygrali je rządzący w latach 2015–2019 Liberałowie, jednakże tworzą obecnie rząd mniejszościowy, mając 157 miejsc w liczącym 338 miejsc parlamencie.

Oficjalna opozycja, jak określa się drugą największą partię w parlamencie Kanady, to Konserwatyści, którzy mają 121 miejsc. Bloc Québécois (BQ)– ma w swej dyspozycji 32 mandaty, Nowa Partia Demokratyczna (NDP) – 24, Zieloni – 3; jest też jedna deputowana niezależna. Senat kanadyjski nie pochodzi z wyborów, ale z nominacji reprezentującego królową gubernatora generalnego.

Pierwszy dzień posiedzenia parlamentu nowej kadencji to formalności, ale też żarty i wymiany uprzejmości przez deputowanych. Pierwsze działanie nowej Izby Gmin to wybór spikera – odpowiednika polskiego marszałka Sejmu. Dopiero potem izba może przystąpić do innych działań. Przy czym wybór spikera i mowa tronowa nie muszą dokonywać się w tym samym dniu.

W głosowaniu, któremu przewodniczył Louis Plamondon, deputowany o najdłuższym stażu parlamentarnym, nowym spikerem Izby Gmin został liberał Anthony Rota. Zgodnie z tradycją, nowego spikera przyprowadzili do jego zielonego fotela premier i lider opozycji. Warto zwrócić uwagę, że Rota podziękował nie tylko po angielsku i francusku, dodał także „megwetch” w języku algonkińskim. Tak coraz częściej czynią kanadyjscy politycy, także ci, którzy nie pochodzą z rdzennych narodów Kanady. Część mowy tronowej została odczytana w języku Indian Anishinaabe.

Po wyborze spikera Izby Gmin liderzy wszystkich partii politycznych w parlamencie wygłosili krótkie przemowy. Trudeau podkreślił, że „w tym parlamencie istnieją wspólne podstawy porozumienia”.

Nowy skład rządu Trudeau przedstawił 10 listopada.

Inauguracja posiedzenia kanadyjskiego parlamentu po wyborach to także atrakcja historyczna. Głową kanadyjskiego państwa jest brytyjska królowa Elżbieta II, więc mowa tronowa jest wygłaszana przez gubernator generalną ze stojącego w sali Senatu tronu. Trójgraniaste kapelusze urzędników, ukłony, ceremonialne gesty wysłannika królowej nazywanego Usher of the Black Rod (laska niesiona przez niego jest bowiem z mahoniu), który oficjalnie wzywa członków Izby Gmin do udania się na posiedzenie połączonych izb parlamentu – to część parlamentarnych tradycji brytyjskich, które przyjęły się w Kanadzie.

PAP

drukuj