fot. Marek Borawski / Nasz Dziennik

Prezydent ustala pensje w KRRiT wbrew konstytucji

Prezydent  decyduje o wysokości  pensji w KRRiT, chociaż jest to niezgodne z konstytucją. Jak informuje jedna z gazet, chociaż Krajowa Rada jest niezależnym konstytucyjnym organem, to o zarobkach jej pracowników decyduje głowa państwa na mocy przepisów z czasów PRL.

Chodzi o ustawę o pracownikach urzędów państwowych z 16 września 1982 r. Konstytucjonaliści mówią wprost: przepis jest przestarzały, niekonstytucyjny i należy go zmienić. Podobnego zdania jest poseł Barbara Bubula, była członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

– To jest przykład tego bałaganu prawnego, który nie został uporządkowany jeszcze po czasach PRL-u. Po 25 latach mamy jeszcze wiele takich reliktów starego ustroju w naszym systemie prawnym. Świadczy to bardzo źle o planie naprawy prawa w Polsce. Mamy chaos i nadmiar przepisów, a równocześnie nie zostały wyczyszczone stare sprawy – podkreśla poseł.

Prezydent na mocy ustawy o pracownikach urzędów państwowych został też upoważniony do ustalania płac w swojej kancelarii. W kancelariach Sejmu, Senatu czy Rządowego Centrum Legislacji pensje ustala kierownik danej jednostki.

RIRM

drukuj